 |
 | (258) |
 | (53) |
 | (159) |
 | (214) |
 | (81) |
 | (223) |
 | (330) |
 | (42) |
 | (316) |
 | (178) |
|
 |
 |
 |
| (07-09-2010 12:06) |
| (07-09-2010 08:08) |
| (07-09-2010 06:11) |
| (07-09-2010 12:47) |
| (06-09-2010 09:54) |
|
 |
 |
|
 |
71 do 80 z 80 znalezionych
 |
|
Przed świtem, po kilkugodzinnym śnie, kac dokuczał mniej. Powczorajszy bilans mógł mieć trochę czasu okopać się w kołysce racji.
- Kto ma rację, stawia kolację! – spróbował zażartować.
Grono dawnych kumpli, wspólnym rechotem, dekretowało powrót do życia. Dziś, kiedy większość ludzi, rzeczy i spraw przetoczyło się po nim, jak pociąg przez pusty peron jakiejś Pipidówki, pędem i ze zgiełkiem, on sam musi w sobie znaleźć motywację. |
wardęszkiewicz |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Maciek (M): - Jako przewodniczący sesji zwierzeń, witam Was telewidzów naszego reality-show!
Leszek (L): - To jest też gra psychologiczna... Nie bez kozery wzięli tyle osób, które mają absolutnie przeciwstawne charaktery... Kto by to oglądał? Nikt! A tak, jak są jazdy...
Frytka (F): - Tak, ale słuchajcie! Prawda jest też taka, że materiały, które są montowane, są pokazywane na podstawie naszych charakterów... To nie jest przekłamane...
(L): - ... |
wardęszkiewicz |
|
|
|
 |
 |
 |
|
- Nie ma zamiaru ustąpić! – skradała mu się za plecami, czego nie znosił. I nie raz, nie dwa komunikował, choć po latach ścisłej wspólnoty była impregnowana na tego rodzaju oświadczenia woli.
- Kto? – udał, że nic nie jest w stanie zakłócić mu komfort leżakowania przed telewizorem.
- Jak to, kto? Wydrukowałam przed chwilą z internetu „Aut mors aut victoria”!
- Co? – wcale „nie rżnął głupa”. Ciśnienie samo podskoczyło. |
wardęszkiewicz |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Nie trzeba zapalać światła, żeby zerknąć na zegar. Wewnętrzny budzik podpowie. Może być godzina, półtorej przed świtem. Od kilku lat na emeryturze, organizm po pięcio-, sześciogodzinnym śnie – najczęściej - wypoczęty. Powinien dać znać o sobie, wewnętrznym nakazem..
- Do pacierza, siusiu, spać! – żartował zadowolony z siebie. Od małego nawykły do treningu ciała, wciąż popisywał się przed ludźmi swoją sprawnością fizyczną. |
wardęszkiewicz |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Raz jeszcze przypominamy Państwu, wreszcie doszło do rozstrzygnięcia młodość vs doświadczenie. Ja, Przemek Babciarz i mój znakomity kolega Maciej Irański, mamy zaszczyt transmitować wojnę - przepraszam - walkę o Pas Mistrza Klawiatury wagi ciężkiej. Polska. Niedziela. Godzina 21.30.
MI - Na pierwszy rzut oka, niezupełna równość wieku i ciężaru. Szczególnie ten prawy narożnik? Czy to doświadczenie musi tyle ważyć?
PB – Nie przesądzajmy... |
wardęszkiewicz |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Co rusz w Polsce objawia się Autorytet, rodzaj idola z piosenki „Józek, który wszystko wie”. Komu z przysłowiowej lodówki, aż do dziś włącznie, nie wyskoczył profesor Janusz Czapiński, może uważać się za outsidera, pozbawionego dostępu do wiedzy o społeczeństwie i państwie, którego jest obywatelem. W gorących fazach przed elekcją i w trakcie, aż do formalnego rozstrzygnięcia ogłoszonego przez Komisję Wyborczą, prym wodzi kilku innych wróżbitów, na czele z dr Migalskim, ze Śląska. |
wardęszkiewicz |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Kolejna elekcja?
Dopiero co wybierałem, w sondażu w Polsce, „naszego” prezydenta w Ameryce, a już szykuje się kolejna elekcja. I to w kraju nad Wisłą! Kto jest najlepszym publicystą? Plebiscyt, przez internet!
Jeżeli myślicie, że jak zawsze odruchowo kliknę, pardon wybiorę, co mi podsunie usłużny PR, pod auspicjami „onet. |
wardęszkiewicz |
|
|
|
 |
 |
 |
|
W 90-ą Rocznicę Odzyskania Niepodległości obiecałem sobie pomnikowy fragment polszczyzny, w dawce minimum.
Telewizja bowiem postanowiła mnie pognębić wyeksploatowanym publicznie wizerunkiem multimedialnej harówki Nataszy U., podniosłymi dźwiękami pieśni polskich wojowników i dworskiego fraucymeru, w ludowych aplikacjach.
Zamiast Miodka, z rodziną i koleżkami ze szkolnej ławy, serwowanego przez komercyjnych konkurentów, przerzuciłem kilka felietonów Henryka Pustkowskiego. |
wardęszkiewicz |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Obudził się z bólem głowy.
Jeszcze przed północą czuł się, jak młody bóg. Niemal połowa felietonu po uściśleniu i poprawkach zapowiadała świetne rozwinięcie.
Pełny tekst, zapisany „na brudno” w dokumentach komputera, pod dwuznacznym tytułem z zabawnymi tropami, „podszczypywał” uwikłanie telewizji publicznej: w bylejakość standardów, propozycji programowych oraz w tzw.osobowości. |
wardęszkiewicz |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Jakie warunki trzeba spełnić, żeby śniadaniu towarzyszyło dobre towarzystwo?
Czwartki Króla Stasia mogłyby służyć za wzorzec:
wyszukane dania, w dekoracji wykwintnych manier wybitnych twórców, w interakcjach inspirowanych wzajemnie i pod auspicjami Łask Autorytetu, dla ewidentnych przejawów talentu, oryginalności, mądrości, etc.
Być może wonie i smaki można dziś przybliżyć przez niewątpliwy rozwój technologii kulinarnych. |
wardęszkiewicz |
|
|
|
 |
 |
<< Początek | << Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | Koniec >>
|
 |
 |
| (03-09-2010) |
| (02-09-2010) |
| (20-08-2010) |
| (20-08-2010) |
| (18-08-2010) |
|
 |
 |
 |
| (320929) |
| (309524) |
| (187004) |
| (169806) |
| (154147) |
|
 |
 |
 |
| (4,69) |
| (4,69) |
| (4,69) |
| (4,69) |
| (4,69) |
|
 |
 |
|