Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (52)
Media (157)
Obyczaje (212)
Ona-On (80)
Polityka (220)
Społeczeństwo (327)
Sylwetki (41)
Inne (316)
Poczekalnia (605)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Wszystkie liczby są równe?
Wszystkie liczby są równe?
Pół roku temu w zamku ujazdowskim obejrzałem wystawę Martina Creeda, która - lekko mówiąc - wzbudziła we mnie duże wątpliwości. Żeby te wątpliwości rozwiać nabyłem niedawno niewielką książeczkę: "Martin Creed. Cały świat + praca = cały świat", katalog z tejże wystawy. W katalogu poza zdjęciami instalacji wydrukowano esej, przy końcu którego znalzałem następujący akapit:

Dwie ostatnie prace pownownie wracają do zwyczajnej kartki papieru: Praca nr 327: kartka papieru zgnieciona i rozprostowana, 2004, oraz Praca nr 328: kartka papieru złożona i rozłożona, 2004. W odróżnieniu od Praca nr 88: kartka papieru zgnieciona w kulkę, opublikowanej jako nienumerowana edycja przez imprint 93, te dwie prace są unikalne. Prosta procedura staje się widzialnym i integralnym elementem tych prac. Walor unikalności zyskują one dzięki szczególnym własnościom estetycznym i temu, iż niemożliwym byłoby dokładne odtworzenie procesu, który doprowadził do ich powstania.

Trzeba dużo odwagi, żeby coś takiego napisać. Odwagi, a raczej bezczelności trzeba, żeby twierdzić, że z jednej strony kartka zgnieciona w kulkę daje się powielać, a kartka zgnieciona a potem rozporostowana już nie, no i że w ogóle ktoś może sobie rościć prawo do autorstwa tych rzeczy.

Skłamałbym mówiąc, że instalacje autorstwa Martina Creeda pozostawiły mnie obojętnym, ale bynajmniej nie z powodów, o których pisze autorka eseju, ani z tych, które skłoniły zamek ujazdowski do wystawienia ich, czy też angielskich krytyków do przyznania mu prsetiżowej nagrody Turnera. W pewien przewrotny sposób zrobiły na mnie wrażenie i zmusiły do refleksji. Po raz któryś z rzędu próbuję mianowicie sformułować, czemu uważam je za zupełnie (może powinienem się nieco powściągnąć - prawie zupełnie) bezwartościowe. W zderzeniu z wyrafinowanym aparatem intelektualnym używanym przez interpretatorów, by uzasadnić ich domniemaną głębię, czuję się jednak bezsilny.

Mam więc pewien pomysł, projekt instalacji, lub performansu, który dość dobrze wyrazi mój stosunek do tych dzieł. Chciałbym zrobić nieautoryzowaną wystawę dzieł Martina Creeda, wykonać chałupniczo kopie kartek zgniecionych, zgniecionych i wyprostowanych, złożonych i wyprostowanych, i innych podobnych rzeczy, które on robi.

Moja prymitywna logika mówi mi bowiem co następuje. skoro oryginalność idei i jej pierwszeństwo mają znaczenie, to przecież zwyczajne przedmioty umieszczano w galeriach i podnoszono do rangi dzieła sztuki już 80 lat temu i Martin Creed żadnych nowych horyzontów nie odkrywa. Jeśli zaś można powtarzać ten sam gest wiele razy, to moja wystawa także powinna otrzymać nagrodę Turnera. W końcu do moich kopii widz może sobie dopowiedzieć te same rozliczne znaczenia, co do "oryginałów". Czemu nie?

Na koniec te liczby, co to niby są równe. To właśnie zdanie artysty zamyka katalog. Zwykły człowiek w ogóle nie zostanie potraktowany poważnie, gdy powie coś takiego. Filozof może i zostanie, ale będzie się musiał wytłumaczyć. Martin Creed to powie, a że jest artystą, to krytycy sztuki będą to za nim powtarzali i doszukiwali się głębokich sensów. Jak wiadomo, z fałszu wynika cokolwiek, więc jak będą odpowiednio lawirowali to w końcu je znajdą i w ten właśnie z Martina Creeda robi się wielkiego myśliciela.

Borzoj
Ocena: 3,36, ilość głosów: 70, ilość wyświetleń: 3451
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Wszystkie liczby są równe?
ofYTXPHWmEXu
lldh5i , [url=http://vqaputnryakp.com/]vqaputnryakp[/url], [link=http://bcsfqvgspmyn.com/]bcsfqvgspmyn[/link], http://prktixnfjjia.com/
fDcCtHqfadZ
31-05-2011 12:17:22 PM

TSzDigebLZM
QYoXCx pecsthcgfehw
hVejQeOlBBPG
27-05-2011 07:31:03 PM

EZxrQSVxLzSPFwFsED
cO0tn8 , [url=http://shskldgijpda.com/]shskldgijpda[/url], [link=http://ortdesefqvaq.com/]ortdesefqvaq[/link], http://zovcybalxqpk.com/
XoTpnHymIg
24-05-2011 04:50:07 PM

ynVcWtYxJPCoU
UhFETP oifynsiheece
tPbPkclc
23-05-2011 02:21:34 PM

CokXGZeBOObDdOOecsQ
What a joy to find someone else who tinhks this way.
TAhJnImzLIMDFzV
22-05-2011 10:28:33 PM

Myślę że po prostu wszystko jest względne. Kartka papieru, człowiek, praca i cały świat. Wszystko zależy od przeszłości, doświadczeń,zasad i jakkolwiek rozumienych ograniczeń subiektywnego obserwatora czy też uczestnika wydarzeń. To dość paradoksalne ale z tego wszystkiego wynika, że sami tworzymy swoją rzeczywistość. Niepowtarzalną jak zgniecioną kartkę.
Nutria
09-05-2005 06:50:02 PM

Felieton zgodny z zasadami pisania felietonu, śmieszny, fajny- powiedzmy, że mi się podoba
X X
04-11-2004 07:50:48 PM

Jak na mój gust...
.. to chodzi tu o to, że jakiś fakt może być przedstawiony na wiele sposobów.. Wiele także zależy od pozycji społecznej osoby, ktora jest w to wszystko "zamieszana"

Przynajmniej ja to tak odbieram ;]
morela
04-11-2004 07:27:32 PM

fatale
Zupełnie nie rozumiem o co chodzi w felietonie. Poza tym nie podoba mi się.
komentator
02-11-2004 12:41:21 PM

hmm...
Jak na moje oko to liczyby są równe i zarazem nie są...

zależy co symbolizują
morela
31-10-2004 11:13:02 AM

Z liczbami jak z socjalizmem
są równi i równiejsi
rasputin
29-10-2004 12:21:29 PM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Wszystkie liczby są równe?
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

Jarosławiec noclegi | szkolenia dla przedsiębiorców | Okna PCV Wrocław | basketball.sport24x7.net | Kołobrzeg