Są zawody, które powinno wykonywać się z powołania. Ksiądz, lekarz czy pielęgniarka... Nie jest jednak nowością, że taka teza jest fikcją, a lekarzem zostają synowie i córki lekarzy od pokoleń i ludzie goniący za pieniądzem... Smutna prawda. Czyż nie?
Warto tu odwołać się do ostatnich incydentów w szpitalu, gdzie pielęgniarki bawiły się noworodkami.
Nie jestem zwolenniczką rozpraw nad okrucieństwem tego świata i głupotą polityków. Mówiąc o owych pielęgniarkach, chciałabym zastanowić się nad innym zjawiskiem, nad naszym kochanym współczującym społeczeństwem... To na prawde wzruszające, że ludzie chcą pomóc tym kobietom...
Zacznijmy od początku. W radio, parę dni temu słyszałam audycję, dyskusję, jaką karę powinny ponieść pielęgniarki tak nieodpowiedzialnie zachowujące się wobec niemowląt. Warto przypomnieć, że jedno dziecko straciło tam życie, prawdopodobnie na skutek tych "rozrywek".
Słuchacze w przeważającej większości daliby kobietom drugą szansę. Nie pozbawiliby ich prawa do wykonywania zawodu... Jedna kobieta nawet twierdziła, że pielęgniarki poniosły wystarczającą karę, jaką był rozgłos w mediach.
Czy ludzie juz zupełnie stracili rozum?? Wyobraźcie sobie, że twoje dziecko znalazło się w rękach takiej kobiety. Wyobraźcie sobie, że ta pielęgniarka wkłada je do swojej kieszeni... z farucha wystają tylko malutkie rączki i główka przerażonego dziecka. Nadal uważacie, że powinny wykonywać ten zawód??
Zaskoczyła mnie jeszcze jedna wypowiedź. Słuchacz owej audycji zapytał czy wiemy dlaczego one to robiły... twierdził on bowiem, że przyczyną było sflustrowanie niskimi zarobkami. Kolejna bzdura. Ludzie obudźcie się. Jaki związek ma zabawa dzieckiem jak maskotką z zarobkami?? Ja tego zwiazku nie widzę.
"Każdy nowy dzień rodzi nowe paranoje"...