Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (52)
Media (157)
Obyczaje (212)
Ona-On (80)
Polityka (219)
Społeczeństwo (327)
Sylwetki (41)
Inne (315)
Poczekalnia (712)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Promocja i Przecena
Promocja i Przecena
Za dawnych „dobrych” czasów przecena oznaczała po prostu przecenę, czyli wyprzedaż tandetnego towaru, który zalegał sklepowe półki, bo nie było nań chętnych. Czasem, z tych przecenionych towarów można było wyłowić perełkę – znam panią, która wykupiła wszystkie futrzane czapki w dawnym „szmatolandzie”, z których (po wypruciu z nich nici i odpowiednim przycięciu) wyczarowała piękną siwo – czarną narzutę na nową wersalkę. Narzuty zazdrościły jej wszystkie sąsiadki, które z czasem także zaczęły zaglądać do „przeceny” w poszukiwaniu bubli, po przetworzeniu których, powstałoby „coś z niczego”. Dzisiaj słowo przecena funkcjonuje prawie, że w symbiozie ze słowem promocja i jeszcze chwila, a zupełnie zatrze się różnica między tym, czego nikt już nie chce kupić, bo z jakichś powodów zalega sklepowe półki, a tym, co wchodzi na rynek i należałoby przetestować jego atrakcyjność, zachęcić do kupna sprzedając po niższej, bo promocyjnej cenie. Często jednak patrzę na towary wystawione przed nos potencjalnego klienta i przecieram oczy ze zdumienia , ponieważ odkrywam, że jest to najczęściej towar, który powinien wystawiony być raczej pod hasłem przecena, bowiem jego data przydatności do spożycia świadczy o tym, że nie jest to towar pierwszej już jakości i wartości. Ktoś, dla kogo nie ma to najmniejszego znaczenia pod jakim hasłem wystawiony jest towar, a ważna jest tylko jego cena pewnie skusi się na „promocję”, może nawet ucieszy się ze zdobyczy nie przypuszczając nawet, że oto właśnie został tak najnormalniej w świecie oszukany. Reklama dźwignią handlu ?– jasne, że tak! Ale reklama, a nie pospolite oszustwo, bo tak właśnie nazywam nabijanie ludzi w butelkę pod hasłem promocja, chociaż jest to tylko najzwyklejsza przecena, ale to „tylko” robi przecież kolosalną różnicę. I dokładnie powinniśmy o tym wszyscy wiedzieć!
Ewa N.
Ocena: 4,00, ilość głosów: 15, ilość wyświetleń: 167
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Promocja i Przecena


Brak komentarzy dla tego felietonu


Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Promocja i Przecena
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

OOH | pranie wykładzin warszawa | stroje kąpielowe - kostiumy kąpielowe push up, bik | ogrody zimowe | chili phone card