Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (52)
Media (157)
Obyczaje (212)
Ona-On (80)
Polityka (219)
Społeczeństwo (327)
Sylwetki (41)
Inne (315)
Poczekalnia (712)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


JAK PAN CHCE UKARAĆ, TO ZAWIESZA KOMPUTER
JAK PAN CHCE UKARAĆ, TO ZAWIESZA KOMPUTER
Ten dzień wydawał się rozwijać nieźle… Biodro po wszczepieniu endoprotezy wytrzymało odśnieżanie. Szczeniak z wolna otrząsa się z traumy niemal śmiertelnych ran zadanych przez zazdrosnego owczarka. Suce udało się ściągnąć dwa ostatnie pączki, i w ten sposób nie dobiję kalorii do mojej „oponki”… El już od wielu godzin, w przychodni, przyjmuje pacjentów… - Kota nie ma – myszy harcują! - skomentowałem w stronę Cezara, i zaraz poczułem niestosowność. Kot nawet się nie odwrócił, tylko siedział sztywno jak czarny posążek. Od rana mieliśmy „na pieńku”, bo nie dość gorliwie i szybko zareagowałem na jego dyspozycję, żeby go wypuścić na dwór. - „Kot nie ma Pana, ma tylko – Personel!” - przypomniała mi się „stara prawda”. - Myszy harcują! – zmobilizowałem się ostrożniej… Kliknąłem na portal internetowy, gdzie kopulacja prezentowana w wystudiowanych pozach, rywalizowała z technologicznie oprzyrządowaną masturbacją, etc. - „Znacie to, to sobie raz jeszcze pooglądajcie!” – zainteresowanie kojarzyło mi się z parafrazą Jowialskiego… Z drugiej strony, przyszło mi na myśl, że może jeszcze bardziej podniecające doświadczenie, będzie towarzyszyło filmikom sąsiedniego portalu, pod auspicjami administratora hinduskiego. - Kamasutra! – poczułem „ostrogę” Szansy na Pełnię Więzi Sztuki Przyjemności z Nauką Anatomii i Fizjologii … Kliknąłem na ten portal… I, raz jeszcze, żeby otworzyć… I, co? Komputer zawiesił się? - Przenieś mi do mojego pokoju, chcę odebrać pocztę! – rozkazała El, ledwo przekroczyła próg. Kilka dni wcześniej oddala swój komputer do naprawy… - Ja bym te wszystkie komputery porozbijał! No tak, twój będzie o’key, ale ten to moja prawdziwa trauma! – podniosłem do góry bogu ducha winną „czarną skrzynkę”. - Czyś oszalał? Jak można się tak wściekać na Rzecz? - Nie! Tylko należałoby Go ukarać! Taka to „Własność” moja – klikam, a On się zawiesza! - Zostaw mi go, może mnie się uda uruchomić? Na czym się zawiesił? - Na „pieprzonej” Kamasutrze! - Czyli studiowałeś swoją ulubioną dziedzinę? - Żebyś wiedziała! Ale za to, co mi zrobił, powinien ponieść ostateczne konsekwencje, skasować! - W ten sposób, nie da się uruchomić… Trzeba spokojnie… - El włączyła zasilanie, odczekała na angielską instrukcję startu, kliknęła ENTER, i ujrzałem ekran z ikonami… Przełączyła użytkownika, i … - Przyrzeknij mi, że przez trzy dni chociaż, aż zwrócą mi mój komputer, nie klikniesz pornografii! - Kamasutra to nie pornografia! To Sztuka! Jak można nie uwielbiać Sztuki? - Przyrzeknij! – popatrzyła surowo – Chociaż do piątku!
wardęszkiewicz
Ocena: 4,00, ilość głosów: 1, ilość wyświetleń: 142
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: JAK PAN CHCE UKARAĆ, TO ZAWIESZA KOMPUTER
Gdzie mój Wiek Złoty, kiedy komputer, to była ODRA, w ZETO, do statystyki
Michał Wardeszkiewicz
18-02-2012 07:14:56 PM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: JAK PAN CHCE UKARAĆ, TO ZAWIESZA KOMPUTER
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

diagnostyka obrazowa | rozliczenie podatku | ortodonta | stroje kąpielowe - kostiumy kąpielowe push up, bik | porównanie oc