Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (52)
Media (157)
Obyczaje (212)
Ona-On (80)
Polityka (220)
Społeczeństwo (327)
Sylwetki (41)
Inne (316)
Poczekalnia (605)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Zabawy przyjemne i pożyteczne - złoty wiek i limeryki
Zabawy przyjemne i pożyteczne - złoty wiek i limeryki

Wspominam czasy niemal mityczne. Wiem, że nie był to „wiek złoty” - przeciwnie : był to okres biedy, zniewolenia, cenzury, wielorakich restrykcji. Niebawem wielu z moich znajomych znajdzie się w więzieniach, będzie internowanych bądź wyjedzie z Polski. Był to jednak czas integrowanego życia naukowego, intelektualnej komunikacji, wspólnoty badawczej, czas teoretycznoliterackich konferencji, sympozjów, dyskusji.

Nie ma tego dziś w nie-restrykcyjnej i nie-cenzurowanej rzeczywistości. Nie ma z oczywistego powodu - z braku pieniędzy nie tylko na konferencje naukowe, ale na naukę w ogóle. Z tych naszych nigdysiejszych posiedzeń, rozważań i sporów powstały zapisy - księgi konferencyjne poświęcone raz problemom stylu i kompozycji, a to zjawiskom przestrzeni artystycznej bądź też koncepcjom narracji i fabuły. Korzystają z nich nasi studenci i będą jeszcze długo korzystać, jak sądzę. Nie byliśmy wówczas gabinetowymi uczonymi, mędrcami, którym głowy pochylił ciężar spekulacji. Zawsze była „stara gwardia IBL” - J. Sławiński, A. Okopień- Sławińska. M. Głowiński, K. Bartoszyński. Zdarzało się, że że zaszczyciły naszą konferencję „osoby z Encyklopedii” - S. Skwarczyńska, M.R. Mayenowa, H. Markiewicz, ale przede wszystkim byli naukowi debiutanci [dziś zakomitości teoretycznoliterackie], były sympatyczne studentki polonistyki, które obradom przydawały blasku i blask budziły w oku szacownych dyskutantów. Takaż to była „norma dnia” - a jaka była „pasja nocy?”. O tym by wiele - ale nie o wszystkim opowiem.

Było to bodajże w 1976 roku. Spotkaliśmy się na konferencji w Kikole pod Toruniem. Uroczy zameczek [oddział Muzeum Wojska Polskiego] eksponujący średniowieczne uzbrojenie zachęcał do teoretycznoliterackich sporów. Piękne damy czekały z szarfą w ręku, by nią obdarzyć zwycięzców w boju na struktury lub epistemy. Wieczorem wszakże przy kielichu dobrego wina spotykaliśmy się wszyscy w przyjaźni. I pasowani rycerze , i giermkowie, i pospolite ciury, i szacowne damy, i ponętne służebne. I teraz odbywał się drugi turniej : literacki. W Kikole „bohaterem” naszych zmagań był limeryk [ inne konferencje preferowały np. epigaramat, fraszkę, nagrobek], . Limeryk - pamiętamy o tym - prezentuje czysty nonsens zawsze jednak w formalnych rygorach nazywania miejsca, w którym się „dzieje”.

Ze wzruszeniem patrzę na zniszczony egzemplarz czeskiego „Plamenia”, w którym [ na szukanie papieru nie było już czasu] zapisywano limeryki upamiętniające czyny sławne uczestników Konferencji. Bardzo sobie i cenię fakt, że razem z K.W. Tatarowskiem jesteśmy bohaterami jednego z limeryków. To nic, że jest trochę złośliwy. Z jedenastu zachowanych limeryków przytoczę bodaj trzy ,

1. Raz pewien magister w Kikole
Spojrzał na panią Olę [I]
Poczuwszy słodkie dreszcze
Rzekł : „ Mów do mnie jeszcze
Tańcząc kankana na stole”

2. W Kikole Bartoszyński Kazimierz
nie zwykł był wylewać za kołnierz.
Nie dopieścił, nie dośpiewał,
lecz za kołnierz nie wylewał
mówiąc : „Siły na zamiary mierz”

3. Raz docent [II] Janusz Sławiński
spotkał przypadkiem rym żeński
i rzekł: „Lubię niuanse
więc wolę konsonanse
ale najbardziej półgęski”

Uwagi :
[I] - Aleksandra Okopień - Sławińska
[II} wówczas Janusz Sławiński był jeszcze docentem
Henryk Pustkowski
Ocena: 4,00, ilość głosów: 8, ilość wyświetleń: 1294
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Zabawy przyjemne i pożyteczne - złoty wiek i limeryki
oNKWVLzQofQJDVYy
wW0lgV , [url=http://ovtdxbpdkeis.com/]ovtdxbpdkeis[/url], [link=http://mzuextkzwwia.com/]mzuextkzwwia[/link], http://wsjinzwdthqt.com/
mSsvgrgoLihiWMSNiH
30-05-2011 06:39:45 PM

gheimqmhlWXyUfUb
gCweEF omfmgfgdziqg
pyBJZyBJSii
27-05-2011 02:44:40 PM

YQUqXhAaTKv
xNLlgJ , [url=http://biamxoritfgw.com/]biamxoritfgw[/url], [link=http://vvlngrbhqtqn.com/]vvlngrbhqtqn[/link], http://oquinbhrmdgc.com/
hGAkjQfSWnqs
23-05-2011 04:52:56 PM

IuXysuAC
wFc6lK pmkksxmtdgsb
EKtTNaAtzkkNVwPZunR
22-05-2011 01:41:46 PM

fwBJiItcSHotcUbDGY
Thanks alot - your answer solevd all my problems after several days struggling
LnyfEZuz
21-05-2011 09:02:38 AM

Limeryki,poezja.
A gdzie grupa literacka Centauro
i muzy?
Przybiję piątkę.
Pozdrawiam.
Janek Wizental
21-03-2006 09:12:45 PM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Zabawy przyjemne i pożyteczne - złoty wiek i limeryki
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

silniki elektryczne | rowerowe skarpetki | bajki | O flagach reklamowych | parking pyrzowice