Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (52)
Media (157)
Obyczaje (212)
Ona-On (80)
Polityka (220)
Społeczeństwo (327)
Sylwetki (41)
Inne (316)
Poczekalnia (605)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Desperacja?
Desperacja?
Ludzie łączą się w pary – to wiadomo nie od dziś. W większości pary te tworzą związki oparte na wzajemnej miłości. Ale co zrobić, gdy ta miłość nie przychodzi? Bardzo często osoby, które nie są w stałych związkach, a bardzo by tego chciały są nazywane desperatami. Ale czy tak jest? Czy ludzie desperacko poszukują miłości? Być może jest w tym ziarno prawdy. Najśmieszniejsze jest to, że zjawisko miłości spada na nas – ludzi, jak grom z jasnego nieba. Najczęściej wtedy gdy się tego w ogóle nie spodziewamy albo wtedy, kiedy mamy po prostu wszystkie dość. Ileż już razy byłam świadkiem słów „Mam to gdzieś. Nie chce mieć żadnego faceta, chce być sama i niezależna” - tu akurat słowa wypowiadane przez dziewczyny, bo faktem jest, że częściej nadają one z damskich ust niż męskich. I nagle... Pojawia się ten jedyny. Zaczyna się prowadzanie za rączki, ukradkowe pocałunki, zaczynacie ze sobą chodzić i lądujecie w łóżku. Nie koniecznie coś takiego musi przetrwać – chodzi o sam fakt zaistnienia zjawiska miłości, czy też po prostu posiadania drugiej połówki. Choćby przez kilka tygodni. Moje pytanie brzmi – dlaczego akurat wtedy? Cholera, życie jest okrutne. Jak już człowiek pogodzi się z tym, że jest sam i wszyscy mają go gdzieś, na horyzoncie pojawia się ktoś, dla kogo jesteśmy całym światem. I ludzie zaczynają uciekać. Przynajmniej niektóre przypadki. Biorą nogi za pas i wieją, bo boją się, że i tak z tego nic nie będzie. Moja rada? Ludzie weźcie się w garść! Do odważnych świat należy, bez ryzyka nie ma zwycięstwa. Można się sparzyć, ale rana zagoi się. Albo można do niej przyłożyć zimny okład w postaci kolejnego kandydata czy też kandydatki do naszego serducha.
Demon
Ocena: 2,00, ilość głosów: 1, ilość wyświetleń: 493
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Desperacja?


Brak komentarzy dla tego felietonu


Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Desperacja?
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

kasta.brene.pl | Kołobrzeg | pleiades.binto.pl | Lokata czy depozyt | koszty budowy domu