„Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,
zarówno wierzący w Boga
będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,
jak i nie podzielający tej wiary” (preambuła Konstytucji RP, tej wciąż aktualnej)
Preambuła naszej konstytucji dzieli nasz naród na wierzących i niewierzących. Osobiście uważam, że najwyższy akt prawny III RP zawiera za dużo wzmianek o religii. W końcu jesteśmy państwem demokratycznym, które w teorii gwarantuje nam tyle wyznań ilu jest w nim obywateli, które wszystkie te wyznania powinno traktować na równi…
Dlaczego ten pierdzielony krzyż podzielił w ostatnich dniach cały kraj na jego zwolenników i oponentów ? Jestem zbyt mało aktywny politycznie by zaistniałą sytuację ocenić, ale jednocześnie na tyle odważny by podjąć walkę z najlepiej zorganizowaną grupą aktywistów kościelnych, dowodzoną przez Don Padre Tadeo – The Mohers.
Babcie i Dziadki kochane, apeluje do was jako przedstawiciel tych, dla których walczycie o Polskę – młodych.
My niekoniecznie chcemy chodzić co Niedzielę do kościoła, nie zależy nam na rozdrapywaniu przeszłości, oglądamy TVN i mamy w głębokim poważaniu, czy w Polskę kasę pompują żydzi, ruscy, muzułmanie, czy myszka Mickey z kaczorem Donaldem…(to ostatnie to nie jest prowokacja polityczna, k… wasza mać). Nie do końca chcemy tez symboli religijnych w instytucjach państwowych…i znowu ten krzyż.
Tutaj gratuluję Wam konsekwencji i determinacji z jaką walczyliście o jego utrzymanie. Bez wątpienia jest to wielki sukces Waszej armii, reprezentowanej przez elitarną grupę bojową ROSNP (Rentę Oddam, Się Nie Poddam). Niemniej jednak uważam to za kosztowną i nie przynoszącą znaczących korzyści operację.
My mamy świadomość rozmiaru tragedii z 10 kwietnia…, ale czy nie rozsądniejszym wyjściem był by sam pomnik pod Pałacem Prezydenckim z listą ofiar? Czy nie otworzyło by to drogi do oddania hołdu poległym dla ludzi, którzy niekoniecznie identyfikują się z Waszym wyznaniem? Czy nie było by to bardziej solidarne?( jedno z ulubionych słów J. Fword. K. ). Jak uważacie??
Dmuchając na zimne, podkreślę, że nie jestem urobiony przez PO. Nie zgadzam się z wieloma decyzjami obecnego Prezydenta, Najmniej aprobuję tą o utrzymaniu Krzyża.
Zgaduję też, że wasz oddział „Małopolska” miał swój udział w likwidacji billboarda sprzed Wawelu. Tutaj jestem w stanie Was zrozumieć, bo faktycznie mógł wydawać się aluzją do popularnego ostatnio żartu. Zamieniono go na subtelniejszą reklamę napoju energetycznego, który promuje się hasłem nieco bardziej Was pokrzepiającym – „(O)żyj i zwyciężaj”.
Hmmmm, zgaduję, że w końcu i ten zostanie zdjęty ze względu na dwuznaczność. Ponoć na powierzchnię reklamową po tymże napoju czeka już pewna organizacja ornitologiczna. Mają nawet wstępne hasło : kaczki, mewy, wróble, gąski, czas pofrunąć na Powązki…
|