Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (52)
Media (157)
Obyczaje (212)
Ona-On (80)
Polityka (220)
Społeczeństwo (327)
Sylwetki (41)
Inne (316)
Poczekalnia (605)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


PC- Pożeracz Czasu
PC- Pożeracz Czasu
I pomyśleć, że kiedyś wystarczyła dobra książka… a teraz? Światem nastolatków rządzi komputer, czy to w celach kontaktowania się ze znajomymi (jakby nie wystarczyła komórka) czy to w celach rozrywkowych, mam tu na myśli gry komputerowe. Przyznam, że sam jestem fanem takich gier jednak w przeciwieństwie do niektórych nie spędzam przed ekranem trzynastu godzin dziennie. Ja nie wiem, jakby nie mieli innych zajęć. Najgorsze są jednak gry internetowe, nie te na płytkach, tylko te, w które gra się w sieci. Widziałem już wiele osób uzależnionych od takich gier. Na czym one polegają? W większości na chodzeniu w kółko i zabijaniu różnych stworków lub innych graczy. Wygrywając walki zdobywa się doświadczenie (expa), dzięki, któremu możemy awansować naszą postać na wyższy poziom. Możemy również zdobywać pieniądze i kupować sobie za nie lepsze uzbrojenie. Po co? By być lepszym i zabijać, więcej stworków. I tak w kółko. Moim zdaniem to trochę bezcelowe, lecz według graczy, tak zwanych nolifów (od ang. no-nie i life- życie), nie ma nic ważniejszego niż nabicie kolejnego poziomu. Z drugiej strony nie powinniśmy się tym przejmować, niech sobie niszczą wzrok, co nas to obchodzi? Jednak ostatnio nolify zaczęli oddziaływać psychicznie na swoje otoczenie. Mnie na przykład bardzo denerwuje, gdy dwóch moich kumpli wita się ze sobą słowami: „Siema, jaki masz level?” Albo to, że większość rozmów wygląda następująco: - Ej, byłem u kowala by ulepszyć Miecz Żalu na plus dziewięć. - Super, jak już będzie gotowy to pójdziemy na Alfagraby i nabijemy sześć siedem. I weź tu zrozum coś. Czasami zdarzało mi się, że nie mogłem z kumplem normalnie pogadać, bo zaraz schodził na temat gier internetowych. Jeszcze te głupie nazwy tych gier: Metin 2. W tą grę gra pięciu moich kolegów. WOW (War of Warcraft). W tą grę gra około sześciu znajomych. Już nie wspominając o dziesiątkach innych: Mu, Tibia, Ran, Plemiona… i wiele innych! Jednak nie to jest najgorsze. Najgorsze jest chyba to, że niektóre z tych gier nie są darmowe i nastolatki wydają na nie ciężko zarobione pieniądze rodziców. Nawet w tych, w które można grać za darmo, zdarzają się momenty, że, żeby zdobyć nowe ulepszenie czy nową broń trzeba wysłać cholernego sms-a za siedem złotych. To jest naciąganie! To jest przegięcie! No, ale cóż, to gracze są sami sobie winni. Większość jest tak uzależniona, że miesięcznie wydaje na grę setki złotych, a przed ekranem spędza wiele, wiele, wiele godzin. Nic nie możemy poradzić, niech rodzice sami sobie radzą ze swoimi pociechami-nolifami. No, bo co możemy zrobić? Dobra, napisałbym może coś jeszcze, ale muszę nabić levela. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem powyższym tekstem.
Lucas_Cube
Ocena: 3,00, ilość głosów: 0, ilość wyświetleń: 291
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: PC- Pożeracz Czasu


Brak komentarzy dla tego felietonu


Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: PC- Pożeracz Czasu
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

noclegi nad morzem | wynajem mikrobusów | quady | Świadectwo egzorcysty | silniki elektryczne