Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (52)
Media (157)
Obyczaje (212)
Ona-On (80)
Polityka (220)
Społeczeństwo (327)
Sylwetki (41)
Inne (316)
Poczekalnia (605)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Sen mara, Bóg wiara
Sen mara, Bóg wiara
Przez dwoje drzwi wychodzą nasze sny. Przez drzwi wytworzone z orzechowego drzewa idą sny powszednie – zafrapowanych rzemieślników, zapalczywych żołnierzy, zatroskanych matek i niewiernych ojców. Kupiec śni, że traci sakiewkę, młoda dziewczyna, że poszarpała sukienkę, rzemieślnik cieszy się ( we śnie) udanym wytworem, który jest powszechnie podziwiany. Inne sny wychodzą wszakże przez odrzwia wykładane kością słoniową. Nie dla wszystkich są one. To sny wieszczów, poetów i filozofów. Te są bowiem od bogów dane– a niosą bądź pouczenie, bądź przestrogę. Przypominają dawną jedność dusz ludzkich, które z bogami przebywały w Pleromie, budzą tęsknotę a zatem i zachętę do życia piękniejszego, potrafią także przed katastrofą zrodzoną z pychy lub pobłądzenia przestrzec. Nie zawsze są rozumiane przez filozofów, pięknie choć nieprawdziwie opowiadają o nich poeci, ale najlepiej je zrozumie Pytia albo bóg Hermes, jeśli akurat znajdzie się w pobliżu. Ja sądzę wszakże, że dziś – powszechnie- sny nasze przeciskają się przez jakąś szparę z ciemnej piwnicy, którą najchętniej zamknęlibyśmy na kłódkę i do cna o niej zapomnieli. Jeśli już im się uda na świat wyjść ( acz świat ów jest urojony w naszym jestestwie i spowity w kokonie nocy) to i są niejasne i straszne nawet, ale najczęściej jakieś przestraszone i mściwe jak zagoniony wilk do zasadzki. Mądry pan doktor Freud dawno już wiedział, że to nasze chęci bezbożne z tej piwnicy się wydostały i jak wilkołaki krążą w noc księżycową. Moje sny skąd przychodzą, nie wiem. Raczej z tych piwnicznych rejonów, bo męczą, choć ostrzegają. A to mi się śni, ze idę sobie Piotrkowską a jakoś mi nieswojo. Nieswojo – bo na przyboś idę. A „na przyboś” to po prostu na bosaka. I jak się tu nie wstydzić, kiedy wszyscy patrzą i się śmieją? Albo śni mi się- jak wszystkim- że mam maturę z matmy. Boże Drogi, tylko zawyć lub zaszlochać. Ostatnio sny mnie smygają (tak pisał Karpowicz). A jeden sen szczególnie się na mnie zawziął. Śnię Łowicz. Zajęcia z retoryki. Pięknie mówię o Gorgiaszu, a nawet Gorgiaszem ( resztki greki gdzieś ukryte pod szarymi fałdkami naraz się przypomniały), wielcem z siebie dumny. Aż tu wychodzi sobie bez opowiedzenia się jeden student, potem druga studentka, potem reszta grupy. A ten ostatni (który gasi światło) cedzi zjadliwie : „Nie udawaj Greka. My tu się mamy uczyć”. Bez studentów, bezsilny, samotny, stłamszony w Sali C -2 siedzę ( śnię) podparłszy głowę rękoma. Mój Boże, więc to tak. Nikomu niepotrzebny, poniżony, z ostatnią frazą „Enkomion peri Helene” na ustach? Budzę się zlany potem. Suka litościwie trąca mnie zimnym nosem. Powoli dochodzę do siebie. Mówię : „Sen mara – Bóg – wiara”. Już wstawać trzeba. Trochę się ochędożyć. I ruszyć do Łowicza. Na zajęcia z retoryki
Henryk Pustkowski
Ocena: 4,24, ilość głosów: 21, ilość wyświetleń: 1222
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Sen mara, Bóg wiara
EUREKA!
Znalazłem sposób na Twoją Odmowę wypowiedzi na www.felieton.pl...
Moje wypociny (być może nadto także innych) nie zachęcają Cię do uczestnictwa...
Wszelako (Uwaga: "chwytam za jaja" mój Ideał Elegancji-Francji-Stylu Przesłania - "Wszelako"), wszelako, kiedy n-ty raz czytam dowolnie wybrany Twój felieton, raduję się sposobem ujęcia tematu/ów, lekkością stylu, erudycją zawsze wzbogacającą (nie mylić z "ubogacaniem"!),. puentami, etc.etc. Czego by nie "dotknąć" w Twoim pisaniu, wydaje się być doskonałą ofertą dla normalnego czytelnika... A, i subiektywnie nieco odbiegający od normy, jak ja, też zawsze coś znajdą dla siebie! Przeto (Uwaga: prześcigam sam siebie w Elegancji Stylu - "Przeto"), przeto postanawiam odświeżać swoją percepcję Twoją Sztuką (n+1)razy... NIC MI NIE ZROBISZ, CHOĆBYŚ NIE NAPISAŁ SŁOWA WIĘCEJ!
Michał Wardęszkiewicz
22-11-2011 07:09:36 AM

Heniu, "Nigdy nie mów nigdy"! Postraszyłeś, że ten felieton, cyt."to już ostatni felieton...".
NIE UDAWAJ GREKA! - ostrzegam Cię w odpowiedzi, która jak słynnemu Colombo, nasunęła mi się dopiero dziś, wiele miesięcy, rok, dwa, po Twoim "opuszczeniu kurtyny"...
Najserdeczniejsze życzenia POWROTU, BO ZDROWIA I TAK NIKT Z NAM NIE DODA
Michał Wardęszkiewicz
Michał Wardęszkiewicz
11-11-2011 06:36:53 PM

70
Co to znaczy przekroczyć 70-tkę?
Mój ukochany dziadek miał chrapkę na dużo więcej, niestety reperacja w szpitalu się nie powiodła... Jednak był pełen życia w okolicach ósmej dekady.
Rafał, wnuk Zygmunta Pustkowskiego
09-11-2011 10:38:18 PM

answer
Have no money to buy a house? You not have to worry, because it is possible to take the business loans to resolve all the problems. Thus take a student loan to buy everything you need.
MARTHA29Love
05-06-2011 05:24:04 PM

bYecPgOEsXIcFQq
l5GEXi , [url=http://itpvhzllipzf.com/]itpvhzllipzf[/url], [link=http://cmmrxhifcfnt.com/]cmmrxhifcfnt[/link], http://yicsppkevlwz.com/
rXVFuODOTeQDuDgN
31-05-2011 11:28:44 AM

yQDXkiFlLLfKTgGIi
vMet5Y bvwmucuiskyd
XWqNYzvQrOEDsrLe
27-05-2011 05:03:23 PM

boclFmJx
EVB55d , [url=http://bvpltiripwnz.com/]bvpltiripwnz[/url], [link=http://tjlnzenhpgct.com/]tjlnzenhpgct[/link], http://ltcntahhzwpo.com/
HmNHTgzcrC
23-05-2011 06:48:46 PM

HSWXGmwNXvwzy
AkQpJK wommnwsxngwb
fxICYTlk
22-05-2011 02:32:46 PM

nDlIWCNnOWwcausaIu
Hey, that post lveeas me feeling foolish. Kudos to you!
DLylykGxZHZNZHO
21-05-2011 06:19:17 PM

MISTRZOWSKI FELIETON
Ten ostatni,OBY NIE OSTRATNI, felieton, ZNAKOMITY... Zazdroszczę FINEZJI W PRAWDZIE SNU!
Serdecznie pozdrawiam
Michał Wardęszkiewicz
21-12-2009 02:47:33 PM

Do miłego
To już ostatni felieton. Cam backu nie będzie. Zatrzymam się tu przed 70, bo dobrze wiem, co to znaczy przekroczyć siedemdziesiątkę w życiu. Oczywiście będę Was czytał i od czasu do czasu wtrącę swoje trzy grosze.
Serdeczności dla wszystkich
Henryk Pustkowski
20-12-2009 08:58:57 PM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Sen mara, Bóg wiara
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

projektowanie stron poznań | silniki elektryczne | szkoły policealne Sosnowiec | List Motywacyjny | imprezy dla firm