Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (53)
Media (159)
Obyczaje (214)
Ona-On (81)
Polityka (223)
Społeczeństwo (330)
Sylwetki (42)
Inne (316)
Poczekalnia (168)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane
To będzie ten medal? (30-07-2010 01:31)
Ekshibicjonizm gorszy od faszyzmu! (29-07-2010 11:35)
Wirtualna randka jak z Tesco (29-07-2010 12:33)
Firma (29-07-2010 10:37)
Czas na reklamę (29-07-2010 02:12)

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


KTO CZUJE BÓL, NIECH KRZYCZY!
KTO CZUJE BÓL, NIECH KRZYCZY!
Witam Was, Czytelnicy! Kimkolwiek jesteście… Przyjaciół! I wrogów! Łaskawców, którzy mi okazywali publicznie życzliwość… I tych, którzy klikali mi „pały”, bez względu na to, czy solidaryzowali się – w głębi duszy – z lansowanymi przeze mnie tezami, czy – wprost przeciwnie! Witam Każdego z Was, którzy czujecie się źle… Odczuwacie dyskomfort, jako przykre napięcie - skutek funkcji dyktatu, omnipotencji, dominacji i ucisku świata zewnętrznego, przy poczuciu słabości Waszego „jestestwa”, własnej bezsilności, bezradności, i submisji! Czyli, mniej więcej, tak, jak ja reaguję cierpieniem, etc., na coraz to większe, analogicznego rodzaju uciski, i stresy… Na stronie felieton.pl, można próbować „odreagować” , dać ujście, owym napięciom… Wszelako, nie jest to zawsze remedium właściwe. Kiedy minie satysfakcja, ze znalezienia adekwatnej formy, a potwierdzam, że norma bliższa jest pojęciu „chwila-moment”, znów pojawia się jakiś niepokój, rodzaj lęku, narasta poczucie niepewności… Dlaczego? Przecież udało mi się nieraz scharakteryzować sytuację problemową? Oskarżenie przejawów kapitalistycznego wyzysku? Oskarżenie sprawców „wykluczenia społecznego” ludzi i grup, które „Wielki Przekręt”, w znaczeniu K. Poznańskiego, wyzuł z bazy własności, z elementarnych atrybutów godnego uczestnictwa w życiu społecznym… Praktycznie pozbawił równych szans startu, w „wyścigu szczurów”! Tak naprawdę, jedynej autentycznej formie rywalizacji, w ramach Gatunku Homo Sapiens, w warunkach totalnej globalizacji… Z drugiej strony, trudno być „ślepy”, na podnoszone przez młodziutkich przedstawicieli Nowej Prawicy, „Stare Prawdy Darwinowskie”! Bo, nie jesteśmy tak samo dobrze wyposażeni, przez Naturę/ Boga/etc.,… „Samoćszeć”, często, z własnej nieprzymuszonej woli, z właściwości młodzieńczego „poczucia mocy”, także ze zwykłego „chciejstwa”, wyrywamy się, wprost „rwiemy się” do boju, do w/w „wyścigu szczurów”… Nie kalkulujemy wówczas ryzyka? Zazwyczaj nie można nawet przewidzieć wszystkich możliwych zagrożeń! Kontakt internetowy przyśpiesza pobieżność wyboru partnerów, czy choćby sojuszników, na tej drodze… Społecznościowe domeny kuszą atrakcjami. Sami sobie też „retuszujemy” imige… Można rzec, „supersamiec” szuka „supersamicy”! Sprawny inaczej, symetrycznej sprawności! Pomysł na biznes, pożąda cudzych pieniędzy, żeby – nawet w „dobrej a’priori wierze równego wzbogacenia się obojga partnerów”, nie ryzykować swoich oszczędności, etc. etc. Tak jak nie istnieją dwie identyczne komórki, w naszym organizmie, tak nie ma dwóch identycznych ludzi! Różnimy się , mniej lub bardziej! Różna jest nasza sytuacja! Różny jest start w życie, i samo życie! Ktoś ma kły i pazury… Ktoś inny szansę przeżycia ma tylko poprzez submisję, podporządkowanie się mocy/ przemocy innego osobnika… DEMOKRACJA JEST HIPOSTAZĄ! Jest taki rzeczownik, ale treści, które oznacza mogą się b. różnić między sobą. Aż do tego stopnia, że każdy z nas znajdzie tysiące przykładów, na uzasadnienie kontestacji sposobu rozumienia i upodobań, w tym względzie, innych ludzi. Ale RETORYKA DEMOKRACJI, czytaj POPRAWNOŚĆ POLITYCZNA, stała się – niemal bez reszty – DOMENĄ MEDIÓW! Nie bez racji zabiegamy o dobre relacje z mediami. Wszyscy? Wszyscy, jeżeli nie obojętne dla nas jest nasze staranie, staranność, żeby nas postrzegano, w sposób, który nie przynosi nam dodatkowych cierpień, upokorzeń! Nie daje nam poczucia relatywnie niższej wartości, etc… Dlatego, choćby w felietonach, komentarzach, etc., nawet krytykując, dobierajmy środki, żeby „NIE ZABIJAĆ”, „NIE DAWAĆ FAŁSZYWEGO ŚWIADECTWA”, było „żelazną zasadą” naszych wypowiedzi… Być może, wówczas , Wy i My, „kto czuje ból, niech krzyczy!”. I niejeden z nas na pewno usłyszy, i jakoś zareaguje! Jak zareaguje? Ludźmi bywamy, zatem jesteśmy... Zatem, PO LUDZKU! Nieraz, WYSTARCZY!
wardęszkiewicz
Ocena: 4,11, ilość głosów: 9, ilość wyświetleń: 231
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: KTO CZUJE BÓL, NIECH KRZYCZY!
:)
Kurcze! Przez analogię sądziłem, że omnipotencja to zbiorowe podniecenie ;)
Portier
10-12-2009 11:07:39 AM

CISZA...
Henryku!
Co racja, to racja! Żeby sformatować, bez "tromtradracji", ale też bez minoderii, czy masochizmu, swoje apele o adekwatne reakcje na cierpienie4, ból, etc.,






Żeby "sformatować" moje apele o adekwatne reakcje na ból, pozwalam sobie opatrzeć w/w mój postulat przyrostu decybeli, mających temu towarzyszyć, oceną "1", czyli "pałą"!... To też metoda, na przywrócenie CISZY...













Michał Wardęszkiewicz
04-12-2009 02:13:52 PM

Bo ja wiem
Forma nas przerasta. U Gombrowicza jeszcze "wuj jadł przeciw służbie". A my przeciw czemu krzyczmy? Nie dajmy się upupić. Młodziakom zwłaszcza
Henryk
03-12-2009 06:04:47 PM

Pardon!
Wreszcie udało mi się przedstawić Wam cały felieton, a nie "postrzępiony"efekt moich "zmagań" z komputerem, co jest młodszy ode mnie, i b.często zwycięski.
Pardon!
Michał Wardęszkiewicz
03-12-2009 05:27:37 PM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: KTO CZUJE BÓL, NIECH KRZYCZY!
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

stelaże pod materac | warminsko-mazurskie | Jeansy | mata | warminsko-mazurskie