Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (53)
Media (159)
Obyczaje (214)
Ona-On (81)
Polityka (223)
Społeczeństwo (330)
Sylwetki (42)
Inne (316)
Poczekalnia (168)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane
To będzie ten medal? (30-07-2010 01:31)
Ekshibicjonizm gorszy od faszyzmu! (29-07-2010 11:35)
Wirtualna randka jak z Tesco (29-07-2010 12:33)
Firma (29-07-2010 10:37)
Czas na reklamę (29-07-2010 02:12)

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Przychodzi baba do blondynki
Przychodzi baba do blondynki
Wśród wielu definicji człowieka znajdziemy i taką (podobno autorstwa Arystotelesa), która określa go jako „zwierzę z umiejętnością śmiechu”. Rzeczywiście, często płaczemy ale równie często śmiejemy się. A śmiejemy się z wielu rzeczy – przede wszystkim z samych siebie. Śmiech ma wielką siłę katarktyczną (oczyszczającą) i terapeutyczną. Dawni retorzy wiedzieli, iż można pozyskać życzliwość słuchaczy serwując im w czasie przemowy jakąś zabawną anegdotkę (tzw. chreję). I dziś zdarza mi się z tej rady korzystać i w trakcie nużącego wykładu staram się przywołać jakiś dowcip ku pokrzepieniu serc studenckich.

W dobie Internetu możemy naszą inwencję wspomagać odpowiednimi stronami z tzw. „kawałami”. Niekiedy otwieram (wybierając ją z wielu internetowych „śmieci”) swoją Joke of the Day. Nie zawsze te dowcipy „kupuję”, bowiem wiele z nich opartych jest na idiomach języka angielskiego trudnych do przełożenia, ale też zdarza się, że się setnie ubawię. Ciekawe są też i polskie strony. Rzetelnie tam pozbierano i podzielono na kategorie na ogół znane dowcipy a to o blondynkach, a to o babie, a to o policjantach. Co więcej, zjawisko „dowcipomanii” doczekało się wielu rozpraw naukowych, powstają prace magisterskie i dyplomowe na temat blondynek. Wiem o tym, bo kilka takich prac recenzowałem. Nauczyłem się przy okazji wiele, przede wszystkim umiejętności rozpoznawania mechanizmów językowych (szerzej – komunikacyjnych) generujących takie zabawne tekściki. Zauważyłem też, że niektóre typy dowcipu (np. o blondynkach) oparte są na przemieszczeniach sytuacyjnych (jakichś życiowych loci communes) inne zaś prezentują w sposób mistrzowski umiejętność wytwarzania figur słownych : ekwiwokacji, realizacji idiomu, przeniesienia semantycznego itd. Być może i na naszej Stronie znajdą się magistranci, których ten temat uwiedzie.

Dla zachęty przeto – wedle zasady Pana Jowialskiego („znacie, to posłuchajcie”) przypomnę kila takich internetowych dowcipów.

BABA

Przychodzi baba w ciąży do lekarza
- A co pani?
-A tak sobie zaszłam

Przychodzi baba do lekarza z betoniarką na plecach.
- Co pani jest? – A ona się zmieszała

Przychodzi baba do lekarza z szybą i siekierą.
- Co pani jest?
- Szklarska Poręba

Blondynka

Co mówi blondynka, która urodziła dziecko
-Ojej! To naprawdę moje?

Jak zginęła blondynka pijąc mleko?
Krowa usiadła

Dlaczego blondynka staje w kącie, gdy jest jej zimno?
Bo w kącie jest 90 stopni

I już na koniec dodam mój ulubiony dowcip z serii „studenckie”

Wychodzi chłop na pole, a tu w gruncie rzeczy.

Prawda, że świetne? To może będzie i ciąg dalszy.
Henryk Pustkowski
Ocena: 3,87, ilość głosów: 8, ilość wyświetleń: 943
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Przychodzi baba do blondynki
WIĘCEJ!
Bardzo proszę o więcej! Jak zwykle humanistycznie, z miłosierdziem dla ludzkich słabości... Wielka w Polszcze Naszej to rzadkość.Jako dyspozycyjny "smutas" i "śledziennik",proszę o następną porcję uśmiechu! Tymczasem "5"!
Michał Wardęszkiewicz
16-03-2010 05:45:53 PM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Przychodzi baba do blondynki
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

Tuniki | focusonmotherhood.com | podlaskie | warminsko-mazurskie | Olej