Łączę się z Tymi, których "felietonowe smaki" znajdują zadośćuczynienie w świetnej twórczości Henryka Pustkowskiego... Zawiść szczera mnie zżera, że moje "...tworki", ani tej lekkości nie prezentują, ani tej rangi tematycznej, ani też delikatnej czujności o Nerwy i Emocje Czytelnika... Niech Administrator -i My Czytelnicy- starajmy się zachować STAŁĄ OBECNOŚĆ W/W AUTORA, NA TOPIE NAJWYŻEJ UZNAWANYCH FELIETONÓW!
Serdecznie pozdrawiam (wraz z należną "5")