- Nie mogłeś przełączyć kanał? – spytała El – Czy porannej kawie po wczorajszym meczu musi zawsze towarzyszyć absmak?
- Czy marzłem na stadionie? Czy nie uderzył cię brak polskiej widowni, nasz protest?
- Decydentów programowych interesuje wyłącznie wskaźnik oglądalności! Im więcej zawałów przed telewizorem na danym kanale, tym większa więź z dźwigniami emocji!Magnesami przytwierdzającymi paluch do ściśle zaprogramowanego miejsca na pilocie…
- To nie to samo, co bezpośredni doping kibiców!
- Dla sponsorów, reklam, etc., nie ma znaczenia, że ty i miliony telewidzów obrzucają „panienkami”, i całym tym mięsem i błotem graczy, trenerów, działaczy… Nawet lepiej! Bo silne emocje uzależniają… Szczególnie, gdy garstkę frajerów na stadionie rozgrzewa tylko bezsilna wściekłość. Bezlitośnie schładzana, przez lodowatą wspólną kąpiel w śnieżnej zamieci… I piłka odnajdywana, i obkopywana w białoszarej breji…
- Nie byłoby przegranej, gdyby nie samobój!
- Każda akcja, której dotyczy twój komunikat, który mi obwieszczasz z miną człowieka, obudzonego nagle, z przysłowiową „ręką w nocniku”, ma swoją inspirację w stracie… W każdej dziedzinie!
- Nie przesadzasz?
- Niemal zawsze zaczynamy od bramki samobójczej, „ karnego” przeciw nam, albo przypadkowego „kiksu” bramkarza, obrońcy, itp…
W polityce, i gospodarce, nasz początek, to tzw. „mniejsze zło”, „terapia szokowa”, „wielki przekręt”, lub tylko „afera”… Kto się "zapluwa" niemal, z gwałtownych emocji podczas śledzenia - przed telewizorem - obrad tzw. „sejmowej komisji śledczej” ?
- Po co nam jakieś zmagania, na krańcu świata? Jakieś mistrzostwa w RPA? Skoncentrujmy się na przygotowaniu do EURO-2012… Stadiony, hale sportowe, autostrady, lotniska, hotele, remonty dróg,ulic... I, w ogóle, komunikacja! Upowszechnienie Internetu, i tak dalej... Nowoczesność, komfort… Angielski dla każdego… I, oczywiście, bezpieczeństwo! Służba zdrowia i policja!
- Nie przerażaj mnie?
- Zrozum! Wreszcie dostaliśmy wielką, cywilizacyjną, i realną szansę!
- Zgodnie z "żelazną tradycją" najpierw musi być strata… Tut proportion garde... Żadna mała strata, tylko KATASTROFA!KATASTROFA!
|