Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (53)
Media (159)
Obyczaje (214)
Ona-On (81)
Polityka (223)
Społeczeństwo (330)
Sylwetki (42)
Inne (316)
Poczekalnia (168)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane
To będzie ten medal? (30-07-2010 01:31)
Ekshibicjonizm gorszy od faszyzmu! (29-07-2010 11:35)
Wirtualna randka jak z Tesco (29-07-2010 12:33)
Firma (29-07-2010 10:37)
Czas na reklamę (29-07-2010 02:12)

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Umarł król, niech żyje biznes
Umarł król, niech żyje biznes
Pamiętacie kim był Czesław Niemen pod koniec 2003 roku? Podstarzałym panem z brodą, który w latach sześćdziesiątych śpiewał "Pod Papugami" i "Dziwny jest ten świat". O ile pierwsza z tych piosenek nadawała się na biesiadne covery, o tyle drugą wszyscy znali, ale nikt nie potrafił zaśpiewać. Później chyba coś tam tworzył, ale niewiele osób to obchodziło.
Kim był Czesław Niemen po śmierci w styczniu 2004 roku? Wielkim artystą, kamieniem milowym awangardy muzycznej i jednym z ojców założycieli polskiego rocka. Nagle stał się wielką gwiazdą. Na fali uniesienia wywołanego śmiercią, skwapliwie ukazały się składanki typu "the best of", co nie zmieniło faktu, że wszyscy wciąż znają te same dwie piosenki.

Kim wiosną 2004 roku był Jacek Kaczmarski? Autorem kilku piosenek o komunie, równie trudnych do zaśpiewania przy imieninowym kieliszku. W młodości zrobił, co miał zrobić, zaśpiewał co miał zaśpiewać i zajął się swoimi książkami, wierszami i piosenkami. Kto o nim słyszał po 1989? Nieliczni. Cała reszta na kasetach z jego piosenkami nagrała Varius Manx a potem Budkę Suflera.
Kim stał się Kaczmarski 10 kwietnia 2004 roku? Drugim Lechem Wałęsą i drugim Czesławem Niemenem. Drugim Wałęsą, bo nagle okazało się, że swoją gitarą obalił komunizm. Drugim Niemenem, bo pośmiertne składanki z jego piosenkami sprzedają się równie dobrze, co nagrania Niemena, a i rola, jaką odegrał w historii muzyki okazała się równie doniosła.

Kim był Michael Jackson na początku lata 2009 roku? Przebrzmiałą gwiazdą i dziwakiem bez nosa, który w opiniach większości ludzi wolał zabawianie się z małymi chłopcami od nagrywania nowych płyt. Był obiektem drwin portali plotkarskich, które informowały o jego przeszczepianych włosach i naśmiewały się z jego damskich ciuszków. Wszelkie Pudelki na bieżąco informowały o stanie rozkładu jego ciała, a bukmacherzy przyjmowali zakłady na którym z zaplanowanych koncertów kopnie w kalendarz. Kto wiosną 2009 przyznawał się (na trzeźwo), że słuchał w młodości Jacksona? Nikt. Przecież to obciach.
Kim jest "Jacko" obecnie? Przekonajcie się sami. Włączcie telewizor, komputer lub otwórzcie lodówkę.
maciek kurek
Ocena: 4,50, ilość głosów: 6, ilość wyświetleń: 610
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Umarł król, niech żyje biznes
memento mori
Wreszcie jakiś ruch w interesie... Szkoda, że z widokami na nieboszczyków!
Ale ode mnie "piąteczka"
Michał Wardęszkiewicz
16-07-2009 06:27:52 PM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Umarł król, niech żyje biznes
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

Dmuchawy bocznokanałowe | Zdrowy styl życia | slaskie | wycieraczki aluminiowe | egipt nurkowanie