Nadchodzi lato. Siedzę sobie na balkonie i oglądam zakurzony obraz miasta. Robi się coraz cieplej i cieplej. Na ulicę zaczynają wylęgać się ludzie z szarych stref. Kobiety, chociaż nie ma jeszcze dużo Słońca jakże pięknie opalone! W dodatku te dekolty, które przyciągają wzrok płci brzydkiej. Mężczyźni są wzrokowcami. Wodzą oczami po kobiecie od dołu do góry, od góry do dołu. A my? Nie zaprzeczam tego, czasami nam się to podoba. Musimy mieć wygląd pod kontrolą. Wystarczy jedna spojrzenie faceta, a już biegniemy sprawdzić czy makijaż nam się nie rozmazał. Właśnie dlatego, przy sobie w torebce zawsze mam dużo rzeczy. Błyszczyki, perfumy, zwykły krem. Nie wspominam o wyjazdach już w ogóle! Na tygodniowy urlop potrzeba nam dosłownie wszystko. Kto wie co się może przydarzyć? Przypadki chodzą po ludziach, a na każdy z nich trzeba się już wcześniej przygotować. Kobiety mają takie dziwna przeczucie przed złem, szczególnie przy pakowaniu. Jedak większość ma z tym problem, nazwałabym to nawet chorobą społeczną dominującą wśród dam ujawniającą się w okresie wakacji. I nie wynaleziono na to recepty. Zabieramy więcej rzeczy niż nam potrzeba albo zapominamy o tych najważniejszych. Albo to i to. Czy zastanawiałaś się co walizka mogłaby powiedzieć na twój temat? Czasem więcej niż rozmowa z terapeutą.
Rozpakowując nasz bagaż; najwięcej miejsca zajmują kosmetyki. Dalej niezbędne są:
*nasze: szorty, biodrowki, rybaczki
*nasze: szpilki, japonki, trampki
*nasze: paski, bluzki, t shirty
(Rozmiar XS mamy tego sterty...)
W dodatku dużo dodatków,bielizny, pomadek, pierścionków, kolczyków, perfum, lakierów, etc.
Upychając znowu wszystko do torby często zadajemy sobie pytanie "Po co ja to wszystko brałam?!" Jednak potem dochodzimy do wniosku, że lepiej jest płacić za nadbagaż i dźwigać kilogramy niż marnować sobie urlop, z tego powodu że po prostu nie miałam co na siebie włożyć. Szafa jest dla nas tak bliska, traktujemy ja jak przyjaciółkę. To ona nas wspiera przed każdą randką czy spotkaniem służbowym, daje przekonanie, że nic nas nie zaskoczy. Jej zawartość jest pancerzem, za którym chowamy swoją niepewność.
Nadchodzi lato, a z nim wakacje. To jedyny czas, kiedy możemy być sobą i robić to, na co mamy ochotę. Może w innym stroju poczułabyś się lepiej?
Jest jeszcze czas, by próbować. |