Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (53)
Media (159)
Obyczaje (214)
Ona-On (81)
Polityka (223)
Społeczeństwo (330)
Sylwetki (42)
Inne (316)
Poczekalnia (168)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane
To będzie ten medal? (30-07-2010 01:31)
Ekshibicjonizm gorszy od faszyzmu! (29-07-2010 11:35)
Wirtualna randka jak z Tesco (29-07-2010 12:33)
Firma (29-07-2010 10:37)
Czas na reklamę (29-07-2010 02:12)

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Żywot pustelnika
Żywot pustelnika
Nowy rok obfitował w moim życiu mnóstwem perturbacji. Zarówno tych mniejszych i tych większych, które postawiły na głowie pewien egzystencjalny porządek. Jak to mawia moja babcia : „Człowiek planuje, Pan Bóg krzyżuje”. No i jak na babcię przystało musiała i tym razem mieć rację. Taka to już specyfika babć, które z wiekiem poznały panaceum na życie. Ja jako ledwo opierzony młodzian zwykłem błądzić nadal … Tak czy inaczej, żeby już nie dochodzić praprzyczyny mojego obecnego statusu – zostałem (jak to się pięknie mówi) singlem. O zgrozo ! Ale w dobie dzisiejszych czasów, szybkiej wymiany informacji i ogólnego spłaszczenia rzeczywistości większość rzeczy się wybacza.
Gdyby przyszło mi żyć nieco wcześniej zostałbym uznany za starą pannę czy coś … Generalne za taką ciepłą kluskę, a dziś jestem singlem !!! No ale skoro dzisiaj starsza pani czyta nekrolog na którym widnieje, że nieboszczyk stał się nieboszczykiem w wieku 60 lat i wzdycha, że zmarł młodo to faktycznie ja mogę być i tym singlem rzeczonym … Jeżeli Jane Fonda urodzona na dwa lata przed wybuchem drugiej wojny światowej, która dzisiaj jest mniej pomarszczona od psa rasy Shar pei reklamuje kremy z płetwy rekina to ja mogę być singlem! Jeżeli Janusz Panasewicz jest szczęśliwym ojcem dwuletnich bliźniaków, jeżeli prezydent miasta Olsztyn jest jeszcze taki jurny to ja mogę być singlem! Okazuje się, że bycie singlem to już nie zwyczajny epitet, a sposób na życie.
Postanowiłem zatem skonfrontować ogólne założenia „singlostwa” z moimi personalnymi wrażeniami. Jak jednomyślnie podają portale singiel to osoba żyjąca w pojedynkę, odreagowująca nieudany związek, bądź poszukująca odpowiedniego partnera. Taki stan sprzyja ogólnej samorealizacji zarówno na polu zawodowym jak i polu ogólnorozrywkowym. Można dla przykładu skupić się na karierze lub całkowicie oddać się łowieniu ryb. To już jest uzależnione od osobistych priorytetów. Ogólnie rzecz ujmując wolność (bo przecież nie samotność) jest w modzie i sprzyja incydentalnej oraz niezobowiązującej wymianie enzymów i płynów ustrojowych, bądź też chronicznej onanizacji. Trochę mi się to wszystko kłóci dlatego, że człowiek to zwierzę stadne, które nie jest przyzwyczajone do świadomej izolacji. Ale czytamy dalej, że większość z nich nie łoży na utrzymanie rodziny, może więc sobie pozwolić na egzotyczne wakacje, odjazdowe ciuchy, czy zaoszczędzenie paru złotych. Tu przy okazji rodzi się moje pytanie czy szanowny dr Blok tak dobrze zarabia czy jest singlem ?! Swoją drogą tak starego singla to nawet beatlesi nie wydali. Inny portal z kolei postawił tezę, że mianowanie siebie singlem to oszukiwanie samotności, że to świadome unikanie szczęścia.
Ponadto okazuje się, że singli można klasyfikować na rozmaite sposoby. Ja załapałem się do najniższego pułapu (Single powyżej 20 lat), który dumnie obwieszcza, że to super sprawa, pełnia życia, dużo singli wokół i większość nie chce związków. Genialna perspektywa. Zwłaszcza jak czytamy dalej.
Single powyżej 30 lat – bardzo wygodne rozwiązanie, inni już z żonami, mężami, bachorami, kłopotami, singli do towarzystwa już mniej, większość się już z kimś związała, ale nie jest źle.
Single powyżej 40 lat – już jakby średnio radośnie w pustym domu, singli wokoło niewiele i jakieś takie dziwne.
Single powyżej 50 lat – wcale nie jest fajnie, świat pustoszeje, ludzie zajęci swoimi rodzinami, dziećmi, wnukami. Liczba singli wzrasta, ale wiele z nich to już single z odzysku, życiowo pokaleczone związkami.
Single powyżej 60 lat – bezradność, samotność – single coraz częściej odchodzą. W telefonie kasujesz kolejny numer.
Single powyżej 70 lat – wokoło prawie nikogo bliskiego, a jak nawet, to tak samo nieszczęśliwy. Starość – samotność. Przepraszam czy z tego ma wynikać, że moja babcia do cholery ciężkiej jest singlem ?! Bo o dziadku niestety można już tylko mówić jak o dyskografii…
Z kolei na witrynie www.niebadzsinglem.pl można znaleźć różne typy, które mają nam pomóc w odpowiedzi na pytanie : jakim jesteś singlem? Według tej typologii nadaję się na pragmatyka flegmatyka i moja usposobienie jest zestawiane z kotem?!
Reasumując jedni doszukują się pozytywnych stron tegoż stanu, a inni chcą go zwalczać. Ja osobiście dostrzegam jedną wielką zaletę. Samodzielnie przyczyniam się do poprawy kondycji finansowej producentów win. W obawie przed tym, że kiedyś będę przerabiać więcej butelek niż huta szkła chciałbym odmienić swój los, bo ile można dbać o układ krwionośny. Nie doszukujcie się w tym tekście oferty matrymonialnej, ani … No właśnie ! Ani niczego innego ;)
Z tego miejsca pozdrawiam wszystkich drugorocznych „singli” zarówno tych łowiących ryby jak i tych co czekają, aż naprawdę wędką majtnie…
Jak to wykrzykiwali chłopaki z WWO : Damy radę !
MICHU
Ocena: 4,41, ilość głosów: 34, ilość wyświetleń: 680
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Żywot pustelnika
singiel to bywa as
Ujmujący tekst, bez ujmy dla singlii reszty... Kiedy mi kwas podnosi zakwasy, mogę łagodzić to formami analogicznymi do w/w!
Pozdrawiam
Michał Wardęszkiewicz
18-04-2009 03:17:20 PM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Żywot pustelnika
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

DYMATIZE | dolnoslaskie | tworzenie stron internetowych | lodzkie | dolnoslaskie