Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (52)
Media (157)
Obyczaje (212)
Ona-On (80)
Polityka (220)
Społeczeństwo (327)
Sylwetki (41)
Inne (316)
Poczekalnia (605)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Chcesz iść popływać? Najpierw zbuduj sobie basen!
Chcesz iść popływać? Najpierw zbuduj sobie basen!
Tydzień temu napisałem felieton, w którym zachwycałem się projektem "Boiska Orlik". Idąc dalej, tropem kultowej domeny "w zdrowym ciele...", postanowiłem chwilowo porzucić ukochane sporty, spod znaku rakiet i kortów, i pójść popływać. Odkopałem więc na dnie szafy kąpielówki i czepek, spakowałem ręczniki i wsiadłem do auta aby poszukać basenu, który nadawałby się do pływania.

Jakże wielkie było moje zdziwienie, kiedy to okazało się, że większość obiektów wodno-rekreacyjnych do pływania się w ogóle nie nadaje! O nie. Dzisiejsze baseny, przynajmniej w promieniu pięćdziesięciu kilometrów od mojego miejsca zamieszkania, to skupiska lokalnej hołoty! Wiesz, co mam na myśli?

Jeśli nie, to postaram się to zobrazować. Weźmy dwa tuziny małych, krzykliwych dzieciaków, i drugie tyle dorosłych, którzy zachowują się jak bezdomni, których pomyłkowo ktoś wpuścił na królewskie salony. Do tego jeszcze kilkanaście stałych klientów sieci McDonalds, którzy po wejściu do basenu wylewają z niego połowę wody własną tuszą. No i dla smaczku dodajmy kilku "bywalców", którzy udając wielkich biznesmenów, siedzą godzinę ściśnięci w jacuzzi i rozmawiając o swych nudnych firmach, ciągle pierdzą! Tak! Myślą, że nikt nie zauważy, ale niestety istnieje jeszcze zmysł powonienia, Panie Łysy Kierowniku!

No i kwestia samych basenów. W ostatnich latach obowiązuje nowa moda. Basen musi mieć co najmniej jedną zjeżdżalnię, minimum jedno jacuzzi, no i saunę. Albo dwie. Co lepsze obiekty idą dalej. Przybywa zjeżdżalni, obowiązek to różne rodzaje sauny, musi być solanka, sztuczna rzeka, bicze wodne, sztuczna fala, etc. Wszystko ok. Jak się ma 8 lat. Ale jak chcę falę, to jadę nad morze, jak chcę rzekę, to wybieram jakąś i tam jadę. Basen ma jednak służyć przede wszystkim do pływania.

I to jest największy minus wszystkich obiektów w mojej okolicy. Nie da się na nich pływać! Po pierwsze dlatego, że większość miejsca zajmują bicze wodne, sztuczne prądy i fale. Ale również dlatego, że basenom brak organizacji. Na większości obiektów nie ma wyznaczonych pasów, które według teorii powinny dzielić od siebie osoby o różnym poziomie umiejętności pływackich. Według teorii. W praktyce, nawet jeżeli takie pasy są wydzielone, i tak nie spełniają zamierzonej roli. Może dlatego, że cała ta hołota patrzy głównie gdzie jest mniej tłoczno, nie zważając na to, że płynąc... a raczej pół-tonąc stylem klasycznym, blokują mi drogę. A może dlatego, że nikt nie pilnuje, żeby te zasady były przestrzegane.

Osoby, które teoretycznie powinny być za to odpowiedzialne, zwane przez niektórych "ratownikami", również nie spełniają swej roli, za którą im się przecież płaci. I nie oczekuję już nawet, że wszyscy będą piękni, młodzi, i wysportowani, jak w "Słonecznym Patrolu". Nie, te złudzenie zostało szybko zamazane poprzez łysych i brzydkich ludzi z brzuszkami. Ale jak tu oczekiwać czegoś od ratownika, który zamiast pilnować czy ktoś przypadkiem nie tonie, woli wysyłać smsy, nie odrywając godzinami wzroku od ekraniku swej komórki.

Dlatego jeżeli chcesz, Drogi Czytelniku, spędzić godzinę swojego czasu na basenie, polecam Ci to gorąco! Po saunie, w której panuje ścisk gorszy niż w autobusie, po krzykach dzieci, i kilometrowych kolejkach na zjeżdżalnie, wrócisz do domu. Nie będziesz wprawdzie wypoczęty, ale zrozumiesz, że najlepszy relaks czeka na Ciebie na własnej kanapie, przed telewizorem. Jeśli natomiast jesteś uparty, i marzy Ci się pływanie kraulem a-la Michael Phelps, nie ma na to szans. Chyba, że wybudujesz sobie własny basen w ogródku. Wtedy mnie zaproś, ja również chcę zobaczyć, jak to właściwie jest - popływać!

Addictive Ironic Ecstasy - aie.bloog.pl
Andy Rutheford
Ocena: 4,33, ilość głosów: 12, ilość wyświetleń: 778
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Chcesz iść popływać? Najpierw zbuduj sobie basen!
gCkGnKTiOSTjwHh
In awe of that awnser! Really cool!
AgSpqUlCZZAOOh
21-05-2011 10:12:06 PM

jak to mówią chcieć to móc, a koniec języka za przewodnika. nie wątpię, że wygląda tak sytuacja na polskich basenach, sama staram się popływać chociaż raz w tygodniu. niestety na basenie w okolicy prowadzone są grupy zorganizowane i po zajrzeniu w grafik, a raczej w kartę "wolne godziny basenowe" jest ich zaledwie kilka dziennie. na dodatek każda w godzinach pracy- między 9 a 14. jak pan to określił: cała ta hołota, która wtedy zbiera się na basenie jest nie do zniesienia. i tak przez 7 dni w tygodniu 12 dłuugich miesięcy. dlatego uważam, że jeśli chce się naprawdę popływać trzeba dostać się do jakiejś grupy zorganizowanej i uprawiać sport regularnie, bo naprawdę daje to duże efekty przy monotonnym trybie życia: praca-dom-praca.
anna
22-11-2009 12:48:21 PM

Jako ratowniczka nie mogę się zgodzić z opisem mich "kolegów po fachu". My nie mamy w obowiązku ani trochę pilnować kto na jakim torze pływa! Ale cóż. Ogólnie to świetnie ;)
P. Ratownik
06-09-2009 08:27:20 PM

Chapeau bas! jak zwykle ciekawie, z polotem i na (konkretny) temat. Oczywiście ode mnie piąteczka. Co do samych basenów... skoro nie swiecą pustkami, to ich formuła spełnia oczekiwania klientów. A że nie każdy z chęcią nim bywa - to już zupełnie inna para kaloszy.
Janusz Niżyński
26-03-2009 07:51:35 AM

Haha
Tak naprawdę, to nie wpadłem w jakiś trans walki o rozwój cielesny polskiego społeczeństwa ;-)

Moja redaktor naczelna mnie naciska na więcej felietonów o naszym mieście, a tutaj niewiele się dzieje niestety ;D
Andy Rutheford
25-03-2009 02:01:30 PM

Za wysiłki
Piątkę dałem za troskę o rozwój bazy sportowe, dla wszechstronnego sportu
Michał Wardęszkiewicz
25-03-2009 01:55:05 PM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Chcesz iść popływać? Najpierw zbuduj sobie basen!
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

Biuro tłumaczeń lublin | Dermatologia estetyczna Kraków | kasta.brene.pl | katalog | windsurfing