Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (52)
Media (157)
Obyczaje (212)
Ona-On (80)
Polityka (220)
Społeczeństwo (327)
Sylwetki (41)
Inne (316)
Poczekalnia (605)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Poznaj samego siebie
Poznaj samego siebie
W mojej toalecie jest bezpiecznie. Wyrazisty akcent męski - pisuar... Zawieszony na wysokości, projektowo skorygowanej z troską o mój komfort, w pozycji stojąc. Obok mocarny sedes, zważywszy, że jeżeli już coś zechce mi się przeczytać, to optimum mojej percepcji towarzyszy wypróżnienie. Malutka umywalka z lustrem dodaje higienicznego blasku tej mojej Małej Akademii... Żyć nie umierać!
Dziś doznaję dodatkowej iluminacji. Komentarz publicysty "Dziennika" do gry strategicznej "Total War". Przed wielu laty zachwycano się literacką propozycją historii alternatywnej T. Parnickiego, pt." Aecjusz, Ostatni Rzymianin". Dzisiejsze gry strategiczne nie są uwarunkowane wyobraźnią wielkich pisarzy. Nie odbiegający w swoim rozwoju od norm przeciętnej akceleracji, nastolatek może poprzez "Total War" ukształtować własną alternatywę historii XVIII Wieku, np. zablokować utratę niepodległości przez Polskę!
Panorama klęsk, w których moje pokolenie było podtapiane i unurzane niemal od urodzenia, może stanowić dla naszych dzieci zgoła inne znaczenie i wirtualne implikacje?
Czy Wielka Rewolucja Informatyczna nie roztrzaskała samych fundamentów więzi społecznej? Czy ja, duchowo rozdarty w cierpiętniczej wersji Paradygmatu Polskiego Losu między odwiecznymi agresorami, nie rozsiadłem się zbyt wygodnie na Swoim Stolcu?
Zapytany przez równolatka, światowca wyedukowanego w zawiłościach współczesnej ekonomii, czy wiem skąd się bierze niespotykana na tak wielką skalę dawniej, u naszych dzieci i młodzieży, erupcja nienawiści, agresji, frustracji, etc., ze zbrodnią włącznie, sądzę, że nie wiem! Dlaczego on, tak samo jak ja i większość naszej generacji używa komputer, jako sprzęt ułatwiający życie, naukę, pracę, rzadko przerzucając się alternatywnymi strategiami, dla samej zabawy? Młodzi zabawiając się grami strategicznymi, przyswajając sobie w niewymuszony sposób, TOTALNY RELATYWIZM, mogą nie chcieć już szlochać w momentach, które my reżyserujemy jako szczególnie bolesne, poruszające, podniosłe, etc... Ciąg Podniosłych Klęsk jest tylko pewnym, niekoniecznym, ciągiem zdarzeń... Czy obsesyjną - Błędne Koło - historię porażek, analogicznych błędów, nieefektywności, mogą interpretować jako właśnie obsesję? Naszą obsesję? Bo prawdopodobieństwo sukcesu w sytuacjach niepewnych, gdzie ryzyko nie jest statystycznie przesądzone względną częstością, nie musi być oceniane jako mniejsze? Nie musi tak być oceniane, przynajmniej wirtualnie... Jako alternatywa co najmniej bardziej pożądana, choćby wirtualnie krzepiąca!
Siedzę sobie na tym Swoim Stolcu, i rozmyślam... Posuwam się nawet dalej niż Blum - "Ulisses". Czy, jeśli wolno wszystko pomyśleć, znam siebie kompletnie, jeżeli niezupełnie panuję nad swoją fizjologią? Czy mogę nakazać sobie przerwać proces, który niewątpliwie i faktycznie już się rozpoczął? Czy dla tego niezmiennego ciągu zdarzeń, może być jakaś inna alternatywa? Znów, staję wobec tajemnicy zapisu na wejściu do Wyroczni delfickiej: "Poznaj samego siebie"!
wardęszkiewicz
Ocena: 4,66, ilość głosów: 115, ilość wyświetleń: 717
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Poznaj samego siebie
Czy wymiana e-mail, czy też inna technika polemiki
Andy!
Podzielam Pański osąd. Pozostaje uściślić... Ale to już Pańska domena!
Jeżeli antropomorfizm, ma jakiś iloczyn z humanizmem, to może promowałbym swoja kandydaturę?
Michał Wardęszkiewicz
18-03-2009 06:33:13 PM

Uważam, że polemika ścisłowca z humanistą mogłyby okazać się ciekawe ;)
Andy Rutheford
17-03-2009 08:26:27 PM

Mama ostrzegała
- Synu! Łatwo ulegasz złudzeniom! - ostrzegała mnie mama.
- Andy, moc złudzeń chce Pan uruchomić swoją inspiracją Forum, z "lisią" retoryką zdolną skorumpować upór zasłużonego mizantropa! Jednak, jak mam uczestniczyć w Forum, skoro nawet czynność rejestrowania się/logowania, etc. okazuje się być dla mnie zbyt skomplikowana?
PS. Poza tym, każdy spęd tzw. podmiotów w Polsce (z autopsji tylko mojej)pozwalał potwierdzić hipotezę, że, cyt." niekiedy dla Polaków da się coś zrobić, ale razem z nimi nie-sposób"... Czy ma Pan lepsze doświadczenia?
Michał Wardęszkiewicz
17-03-2009 07:58:16 PM

Jak zwyklę daję 5, Panie Michale!
W życiu, nawet w najwyższej formie intelektualnej, i po zażyciu kilograma magnezu, nie wpadłbym na połączenie czynności fizjologicznej z rozważaniami nad kondycją intelektualną młodego pokolenia - genialne!

Chociaż osobiście nie zgadzam się do końca, że wiedza/stosunek do historii jest bezpośrednią implikacją egzystencji wirtualnego świata gier. Bardziej skłaniałbym się do szlochania nad losem systemu edukacji ogólnokształcącej. Ale to temat do debaty, czym wracam do propozycji utworzenia na tej stronie Forum.

Aha... i dodaję "uśmieszek i słoneczko" do wystawionej piątki, za wierszyk w komentarzu. Ubawił mnie nieźle :D
Andy Rutheford
17-03-2009 06:18:34 PM

Wyżej Niżej
kto narzeka/
tekst jest trudny/
"nim zrozumiem/
pewnie usnę/
i nadomiar tego/
długi/
nawet jakość/
może nudzić"/
wtedy komentuję tak/
"wyżej gram/
niż trąbkę mam/
choć niekiedy moja gra/
partyturę niżej ma"
Michał Wardęszkiewicz
17-03-2009 01:10:31 PM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Poznaj samego siebie
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

katalog | świadectwo energetyczne skawina | aquilamed | tłumacz niemieckiego | szafki metalowe depozytowe