Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (52)
Media (157)
Obyczaje (212)
Ona-On (80)
Polityka (220)
Społeczeństwo (327)
Sylwetki (41)
Inne (316)
Poczekalnia (605)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Masz penisa? Nie czytaj instrukcji!
Masz penisa? Nie czytaj instrukcji!
W zeszłym tygodniu zostałem postawiony w sytuacji, w której musiałem się zajmować sam całym domem. Żadna filozofia, pomyślałem. Pojechałem więc do sklepu na zakupy. Jak na mężczyznę przystało, kupiłem papierosy, whisky, sześciopak piwa, czipsy, orzeszki i Coca Colę. Czyli wszystko, co potrzebne jest do przeżycia. Następnie musiałem posprzątać. Pomogła mi w tym jednak książka telefoniczna, telefon i portfel. Niestety "osoba czyszcząca", jak każą się nazywać - bo podobno "sprzątaczka" to obraza - stwierdziła, że pranie i kuwety nie należą do zakresu jej obowiązków. Cóż było robić? No więc... to drugie mnie strasznie nie zmartwiło. Dałem mojemu ukochanemu kotkowi, Nike, dwie opcje. Mogła nauczyć się korzystać z sedesu, albo wstrzymywać się przez tydzień - do wyboru. Z praniem było już gorzej.

Pralka. To wielkie urządzenie mnie przeraża. Dlaczego nikt dotąd nie nakręcił horroru z udziałem pralki? "Śmiertelne wirowanie" na pewno byłoby hitem! Jestem człowiekiem inteligentnym. Biegle władam dwoma językami. Studiuję na bardzo prestiżowej, zagranicznej uczelni. W pracy projektuję pełne systemy elektryczne całych budynków. Ale nie umiem zrobić prania!

Nie miałem jednak wyjścia. Skończyły mi się bokserki. Podszedłem więc do pralki, w celu stoczenia pierwszej rundy walki o pas. Było tam kilka pokręteł, kilka przycisków, jakaś szuflada i komora na pranie. Zacząłem od wrzucenia wszystkiego, co było brudne, do komory i ją zamknąłem. Domyśliłem się, że dwucyfrowe liczby na jednym z pokręteł oznaczają temperaturę. Uśredniłem przedział od trzydziestu do stu stopni - ustalając sześćdziesiąt pięć. Potem utworzyłem szufladę na proszek. Były trzy komory. Chciałem wybrać jedną w ciemno, ale wolałem się zabezpieczyć i wsypałem po równo proszku do wszystkich trzech. Ponaciskałem wszystkie pozostałe przyciski, nie bardzo wiedząc, do czego służą, i pralka zaczęła nabierać wody. Było dobrze.

Byłoby. Ale po godzinie, chcąc iść do sklepu po więcej piwa i orzeszków, zorientowałem się, że portfel został w spodniach. W pralce - tej, która od godziny była pełna wody! Chciałem otworzyć drzwiczki, ale się nie dało. Zacząłem więc naciskać wszystkie przyciski. Zero efektu. Pełen frustracji i bezsilności, postanowiłem użyć argumentu siły. Już przy trzecim kopnięciu, drzwiczki się otworzyły! Niestety całe mieszkanie zostało zalane wodą! Wszystkie ubrania nagle stały się jasnoróżowe i dziwnie malutkie. Na domiar złego, pralka wydawała z siebie głośny, jednostajny pisk. Była zepsuta. Zadzwoniłem do serwisu i usłyszałem "Zaglądał Pan do instrukcji?". To był szczyt!

To chyba oczywiste, do cholery jasnej, że nie zaglądałem do instrukcji! Mam przecież penisa między nogami! Nigdy nie przeczytałem żadnej. Osobiście uważam to za uwłaczające. Jedynym przedstawicielem rasy marsjańskiej, którego znam, który czyta instrukcje, jest mój dziadek. Pomimo, że ma tytuł profesora i jest światowym ekspertem w swojej dziedzinie, czyta instrukcję wszystkiego, co ma więcej niż jeden przycisk! Kiedy, po wielu namowach, kupił nowy szerokoekranowy telewizor LCD, zanim włączył TVP1, przez trzy dni studiował obsługę samego pilota! Ale dla reszty z nas, mężczyzn przed siedemdziesiątką, czytanie instrukcji równa się pytaniu o drogę.

Nigdy nie przeczytałem instrukcji żadnego komputera, mimo to posiadam umiejętności wystarczające, do pisania w Wordzie i ściągania filmów porno. Nie otworzyłem też żadnej instrukcji sprzętu elektronicznego. Obsługi komórek, pilotów, oraz sprzętu audio-video uczę się metodą prób i błędów. Oczywiście zdarza się czasem, że nie nagram filmu "Żądło", a zamiast niego jakiś odcinek "Klanu". Ale przecież nie dzieje się nic złego.

Chociaż niektóre osoby chyba potrzebują instrukcji. Jak byłem w Indiach, znalazłem w hotelu instrukcję korzystania z papieru toaletowego! Przysięgam. A podobno w internecie krąży amerykańska instrukcja otwierania drzwi, i to takich z samą klamką. Ludzie - trochę ryzyka. Boisz się skakać na bungee? Otwórz drzwi, bez czytania instrukcji - to też adrenalina! Albo złóż meble Ikea w ciemno. To lepsze niż puzzle - gwarantuję!

Osobiście miałem dotychczas taki rytuał, że każdą instrukcję spalałem - dosłownie. Śmieszyli mnie zarówno ludzie, którym kazali te pierdoły napisać, ale przede wszystkim ci, którzy je namiętnie czytają, wykonując wszystko punkt po punkcie. Może to ja jestem jednak w błędzie? Może, gdybym przeczytał instrukcję, nie zepsułbym pralki, moje ubranie nadal byłoby normalne, a pieniądze nie zamieniłyby się w mokrą, papierową kulkę? Może. Ale nigdy się nie przekonam. Jestem mężczyzną - nadal nie mam zamiaru czytać ani jednej instrukcji!

Addictive Ironic Ecstasy - aie.bloog.pl
Andy Rutheford
Ocena: 3,85, ilość głosów: 60, ilość wyświetleń: 1416
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Masz penisa? Nie czytaj instrukcji!
FIuZXQbacm
AxVqLF , [url=http://cxwriknijlts.com/]cxwriknijlts[/url], [link=http://motjxjoqdzmr.com/]motjxjoqdzmr[/link], http://hnuxxnqimiid.com/
iozmjGhyJbJve
31-05-2011 11:34:47 AM

FbcxsKUmrZgkcw
2KDIK6 hgqflrsfhzxu
QwRYRGfPYI
27-05-2011 05:34:20 PM

UcSZBNDO
zKrfMI , [url=http://ssbyswpxbzjc.com/]ssbyswpxbzjc[/url], [link=http://ewofrdmxedwf.com/]ewofrdmxedwf[/link], http://ddzlahqbbggl.com/
cWHvFFuQ
23-05-2011 06:58:14 PM

mLySNmRqoiciAhixqp
qCU9bL sezwzromrpcv
qgfjFchqQmzYIPJhsy
22-05-2011 03:04:26 PM

qNRCySLPsyCVc
It was dark when I woke. This is a ray of snuhsine.
JSwUKxQnDPVJ
22-05-2011 02:32:57 AM

Have no a lot of cash to buy a building? Worry not, because this is available to receive the business loans to resolve such problems. So take a financial loan to buy everything you require.
LavonneTanner
21-06-2010 11:15:55 AM

szarość umysłu?
kunszt fajny, temat średni, bohater do wymiany
piłak
20-09-2009 10:45:59 PM

Nudne
Nic ciekawego,samczy wywód jak to jestem mężczyzną i dlatego jestem najmądrzejszy na świecie i chwała mi za to.Komentarze też mnie nie dziwią w końcu napisane przez mężczyzn.Daje 3.
Stokrotka
18-04-2009 05:11:13 PM

super lektura... tylko tytuł trochę durnowaty.Poza tym znam kilka osobniczek, które podobne doznają katusze i przygody
Janusz Niżyński
10-03-2009 04:28:56 PM

Brawo
Świetnie się bawiłem, choć rzuty nadkwasoty "Rogóźno" ciut, ciut mieszają odbiór. Jak zawsze, 5!
Michał Wardęszkiewicz
06-03-2009 07:09:26 PM

dokładnie
trafione w sedno! kto czyta instrukcje? sam też tego nie robię ;) daję 5, bardzo fajnie napisane
michał z
24-02-2009 10:12:16 PM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Masz penisa? Nie czytaj instrukcji!
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

ziemme.bizor.pl | mameh.sporgit.pl | Jarosławiec noclegi | wyciągarki | pit 37 druk