Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (52)
Media (157)
Obyczaje (212)
Ona-On (80)
Polityka (220)
Społeczeństwo (327)
Sylwetki (41)
Inne (316)
Poczekalnia (605)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Nieudacznik
Nieudacznik
Mam trzydzieści trzy lata nie mając perspektyw jak mi się wydaje, bo być może jestem w błędzie, na egzystencje/wegetację w Polsce. W 2005 roku wyjechałem „podróżować”. Poniekąd w celu zarobienia pieniędzy, ironią losu nie zarobiłem nic jedynie popadłem w długi. Ja, człowiek, który w latach przeznaczonych na edukację śmiał się wszystkim w twarz, że trzy litery przed nazwiskiem nie dają nic oprócz świadectwa spędzenia swojej młodości na rzekomej nauce. Obecnie czuje się więcej niż jałowy ze wszystkich nauk wyciągniętych ze szkół państwowych bądź ośrodków edukacyjnych, które rzekomo w swoim założeniu miały mnie nauczyć umiejętności utrzymania się na powierzchni w społeczeństwie, dać mi możliwość samo rozwoju w przyszłości. Obecnie wręcz się cofam i jestem przekonany, iż moje znikome chęci edukacyjne w przeszłości nie dały żadnego skutku a jedynie były w jakimś sensie stratą czasu. Dziś twierdzę, że mógłbym być o niebo szczęśliwszym człowiekiem gdybym jedynie kształcił się w kierunku władania w mowie i piśmie angielszczyzną nawet posiadając jedynie świadectwo szkoły podstawowej; choć może się tu zagalopowałem. Wtedy wyjechanie na zachód nie było by dla mnie uwłaczające tak mej „czci”. Uwłaczające? Ponieważ straciłem ponad dwadzieścia pięć lat na edukacji i nie mogłem bądź nie chciałem kontynuować ścieżki zawodowej wyznaczonej po skończeniu uczelni. Niejako, w ojczystym kraju nie posiadałem zbyt wielkich możliwości kariery, a po pierwszym wyjeździe; dziewiętnaście miesięcy w Irlandii; straciłem wszelkie szanse na zatrudnienie w Polsce; mógłbym wymienić tu kilka powodów, ale to chyba jakby to ująć „bicie piany”. Chcąc się nauczyć lub posiąść nowe zdolności musiał bym znów albo dopiero, wziąć się za naukę. Z drugiej strony nie bardzo mogę sobie uzmysłowić cóż to takiego miałoby być bym miał lub chciał to kontynuować przez resztę swojego życia. Pytanie brzmi czyż nie było by wskrzeszeniem swoistej rewolucji nauczania utworzenie przez ludzi światłych ośrodków realnej pomocy osobom zagubionym w czasie i przestrzeni jak ja. Ułatwienie im rozwoju zdolności lub choćby stworzeniem możliwości poznania lub poszerzenia swoich horyzontów adekwatnie do posiadanego potencjału i zainteresowań. Wiem, że to jedynie można nazwać futurystkom, ale nie widzę się i nie bardzo mogę sobie poradzić ze świadomością, iż do końca życia będę po kimś sprzątał kupy lub wykonywał inne wspaniałe i dające bezmierną satysfakcję prace. A propos obecnie jestem bezrobotnym w Glasgow i utrzymuje mnie jedna dobra dusza.
r.m.
Ocena: 4,50, ilość głosów: 10, ilość wyświetleń: 863
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Nieudacznik
vAUEgoMqYdU
3jB5rp , [url=http://wlvanoevlxfe.com/]wlvanoevlxfe[/url], [link=http://clzmmbwxqxfn.com/]clzmmbwxqxfn[/link], http://mvivpvolaayh.com/
GPglbwFhGpRTHkB
30-05-2011 06:21:17 PM

OLEDLjYvMlGgPScFxY
mlAoGZ ghczmghhtwcg
NIYvFRBgHFzorDCUZI
27-05-2011 01:50:08 PM

uTeFIkGAFEedQopLPhi
Die6ms vawotqusvmti
fLRcnTUblYEkFSfrji
22-05-2011 01:39:33 PM

BWjDHZanGUKkxzOj
HHIS I shulod have thought of that!
SQePhJGkqTuvuej
21-05-2011 11:02:51 AM

komentarze publicznosci rodem z programu lisa
ciekawa autokrytyka... nie przejmuj się stary każdy ma jakieś doły, nie wiesz co Cie w życiu spotka, jedno jest pewne, tu banał, trzeba wyjść do ludzi o wycisnąć z życia co się da, a komentujący Twoj tekst ludzie widzę zawsze na wierzchu
piłak
20-09-2009 10:53:44 PM

Hmm
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. A punkt siedzenia w dużej mierze zależy czy komus sie chce cokolwiek robić czy nie.Tobie chyba nie.
Stokrotka
18-04-2009 05:22:37 PM

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia (w niektórych przypadkach... leżenia)!
Andy Rutheford
22-02-2009 11:52:12 AM

Ja widzę Glasgow jako brudną i śmierdzącą norę europejskiego kontynentu. wioska, którą ktoś, kiedyś nazywał miastem teraz to jedynie martwe miasto/wieś z tymi samymi pijakami co wcześniej lecz o zwiększonym procencie bezrobocia. nie rozumiem twego podniecenia Andy Rutheford.
22-02-2009 06:02:29 AM

Sentymenta żem se złapał!
Nie ocenię ani tekstu, bo jest średni, ani błędów, a kilka jest.

Ale dam 5 za miasto zamieszkania! Boże aż mnie skręca, żeby wracać na Uni of Glasgow! Kocham to (najlepsze) miasto Wielkiej Brytanii!
Andy Rutheford
20-02-2009 07:45:14 PM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Nieudacznik
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

poker | basketball.sport24x7.net | mallow.histod.pl | cash advance | silniki elektryczne