Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (52)
Media (157)
Obyczaje (212)
Ona-On (80)
Polityka (220)
Społeczeństwo (327)
Sylwetki (41)
Inne (316)
Poczekalnia (605)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Kiwi-egzystencja
Kiwi-egzystencja
Jedzenie kiwi pochłania dużo czasu. Jest koszmarnie męczące, a przy tym łatwo poplamić nowy t-shirt Dolce&Gabanna zielonym, ciężko spieralnym sokiem. Najlepsze jest uczucie po zjedzeniu. Wiesz, że mogłeś wybrać prostackie jabłko, banalną mandarynkę lub trywialnego banana, ale zadałeś sobie ten trud i zjadłeś kiwi. Owszem, trwało to dłużej niż pokonanie pieszo drogi z Zielonej Góry do Lublina, jesteś brudny niczym niesforne dziecko z reklamy Vizira i zdajesz sobie sprawę, że w tym czasie mogłeś pochłonąć więcej bananów niż przeciętna małpa zamieszkująca wycinane w tej chwili lasy równikowe, ale udało się. Wybrałeś kiwi i podołałeś, rozpiera Cię duma. Wieczorem rozbrajając połówkę trudnego owocu, nie wiadomo dlaczego zacząłem myśleć o monotonności życia codziennego. Jest to istna antyteza kiwi. Kolejne wnioski były jeszcze gorsze. Gdyby kiwi było kanapką z sopocką lub batonem "Bounty" na pewno stanęło by mi w gardle i nie dokończyłbym tego felietonu. Otóż dokonałem wiekopomnego odkrycia wnioskując, że nasza codzienna egzystencja to nużąca monotonia. Odbębniamy czas w pracy/szkole, następnie lecimy na kolejne kursy/zajęcia, w domu chwila przed komputerem/telewizorem, kubek herbaty i już trzeba kłaść się spać. Następnego dnia powtarzamy dokładnie, lub w przeważającej większości to samo. Pieprzony dzień świstaka.
Nie zauważamy jak szybko mijają tygodnie, miesiące, lata. Każdy ma w swoim życiu swoiste punkty zaczepienia. Wydarzenia, na które bardzo czeka, które przerwą nużący ciąg niby-zdarzeń. Czekamy na nie tak bardzo, że pomijamy mniej znaczące epizody, a czas nie biegnie już jak Robert Korzeniowski, tylko pędzi jak Asafa Powell. Budzimy się zwykle trochę za późno oddychając przez rurkę i jedząc przecier owocowy. To jest największy problem prawie wszystkich ludzi. (nie wliczając oczywiście mieszkańców afrykańskich wiosek, uprawiających tytoń i orzechy kokosowe).
Czas stał się towarem deficytowym bardziej niż ropa, kawior, czy nawet trufla. Potrzebujemy go, ale nie możemy wygospodarować. Zwykle trzeba poświęcić jakąś ważną rzecz, aby mieć go więcej. Niestety poświęcenie wiąże się przeważnie z rzuceniem pracy, obcięciem dochodów i co za tym idzie przeprowadzką do czwartego kartonu po lewej na dworcu centralnym. Nie robimy tego i czasu wciąż nie mamy. Błędne koło się zamyka. Wydawałoby się zatem, że nie ma na tę dolegliwość złotego środka. Tu nie pomoże Ibuprom, aspiryna czy nawet Stoperan. Jedyną rzeczą którą możemy zrobić jest przeżywanie każdej chwili. Musimy zacząć cieszyć się każdym osobnym momentem życia, bo skąd wiemy czy po południu nie przejedzie nas tramwaj linii 48? Albo 49. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Ciężko znaleźć idealną receptę, wydaje mi się, że chyba jej nie ma. Każdy musi dopasować to do swojej osobowości. Postarajmy się jednak w tym nowym roku odnajdywać pozytywne aspekty we wszystkim, co dotąd nam nie pasowało. Życie na pewno stanie się choć odrobinkę łatwiejsze, a na pewno przyjemniejsze. Kto wie, może nie będzie już tak pędzić? Sam chciałbym w tym roku przerwać ten morderczy sprint wszystkiego dookoła. Wiem, że będzie ciężko, ale trzeba się starać. I będę się starał. Czego sobie i wam życzę. Nie chcemy przecież skończyć karmieni przez Grażynkę z "Klanu" jabłkowym musem…

P.S. Ostatnie pięć minut spędziłem na oglądaniu pająka, który dziwnym trafem znalazł się na moim biurku. Normalnie wessałbym go odkurzaczem, ale postanowiłem trochę go poobserwować i nie żałuje. Same pozytywy - pająk żyje, odkurzacz nie marnuje prądu przyczyniając się do rychłego zalania Holandii, a ja mam temat na kolejny felieton.
Michał Z.
Ocena: 4,44, ilość głosów: 27, ilość wyświetleń: 1019
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Kiwi-egzystencja
trafne wnioski, świetne porównania, cechy dobrego felietonu spełnione, na dodatek to wspaniałe kiwi. ;)
xX
25-12-2011 08:10:14 PM

oOVCDJbIPFpPLjlx
IpXR8M , [url=http://jiayqhqnnqxz.com/]jiayqhqnnqxz[/url], [link=http://rqoedhigipex.com/]rqoedhigipex[/link], http://kgzvxwpowyew.com/
LLLjHQDopkg
31-05-2011 11:04:32 AM

zoQTmzPkSZarz
WPiNtQ urhxssffivfs
sLMtHWiGxJrb
27-05-2011 05:10:48 PM

XQmySeFIDFb
wla6GK , [url=http://flnnrazygkle.com/]flnnrazygkle[/url], [link=http://ddhjjdazynbe.com/]ddhjjdazynbe[/link], http://xxsnumqgcwpx.com/
mbdbfxZOLkxOloLVob
23-05-2011 07:01:43 PM

kqahmosx
minNE7 nhhjazsgwqom
fdeBNtChiPJesNqfhS
22-05-2011 03:26:26 PM

YiCwlDtnqwnwSN
Wow, your post makes mine look feblee. More power to you!
rhFhAmVnbYZJ
21-05-2011 08:18:12 PM

Fajny
Fajny felieton.Interesujący temat i ciekawie napisane,trafne porównania i nawiązania do rzeczywistości.
Stokrotka
18-04-2009 09:41:44 PM

Bardzo dobry felieton, jak zwykle zresztą. Bardzo mi się podoba styl pisania, poczucie humoru i sposób z jakim posługuje się Pan ironią.brawo! Zgadzam się z moimi poprzednikami, że ten tekst to przykra prawda o nas, ale rzeczywiście zmusza do myślenia, co jest już pozytywne.
Ruda
31-01-2009 03:40:48 PM

..
zgodzę się z Ulą jest dobry i właśnie niestety prawdziwy
K
18-01-2009 02:26:35 PM

.
Bardzo mi się podoba, felieton niestety cholernie prawdziwy i zmuszający do myślenia
ula
15-01-2009 10:22:49 PM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Kiwi-egzystencja
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

katalog | rowerowe skarpetki | naprawy blacharskie warszawa | mimre.benton.pl | silniki elektryczne