Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (52)
Media (157)
Obyczaje (212)
Ona-On (80)
Polityka (220)
Społeczeństwo (327)
Sylwetki (41)
Inne (316)
Poczekalnia (605)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Pani podziękujemy, nie chcę marnować czasu na czacie
Pani podziękujemy, nie chcę marnować czasu na czacie
Wieczór jak każdy inny. Najpopularniejsza stacja radiowa przygrywa w oddali. Jeden kot śpi na kanapie, drugi na fotelu, a ja przy komputerze. Zawsze tak samo: internet (wiadomości i ja zaczytana), ale tym razem coś mnie tknęło na czatowanie. Ile to już lat moje oczy czata nie widziały? Jakieś pełne 8 latek już minęło bez wirtualnej rozmowy, gdzie udawałam kobietkę trzydziestoletnią. Tak mi upływały letnie wieczory, pełne śmiechów i białych kłamstewek, bo skoro wirtualnie, to i ja będę wirtualna. Piętnastolatka nie wyda się ciekawym rozmówcą, a kobieta dojrzała jak najbardziej jest pożądana. Wchodzę na portal dość popularny i tam klikam na ikonę czat. No i się zaczyna gama pokoi. Zjeżdżam kursorem na dół i końca pokoi nie widać. Przeglądam „gdzie czas leci towarzysko”, tam gdzie „dochodzi do zdrady” czy „rozkłada się komputer na części”, nie wspominając o pokojach regionalnych, dla konkretnych grup wiekowych czy prywatnych. Stan ducha podpowiada mi: „pokój dla samotnych”. A co tam, „trza” się przed samą sobą przyznać, że stan cywilny zmienił się o 180 stopni. "Jakiś flirt tego wieczoru może się przytrafi", oznajmiłam z nadzieją moim dwóm kociakom. "Teraz to przechodzę transformacje", stwierdziłam. Klikam na „samotnych”. Jakie jest moje zdziwienie kiedy proszą mnie o wpisanie kodu z obrazka i ściągnięcia nowszej wersji programu Java. "Może ty i teraz taka wolna, do przodu jesteś ze stanem „I am single”, ale z techniką to ty masz na bakier kobieto", pomyślałam. Czat mi się pięknie, bez większych problemów załadował i ukazał się ekran z setką nicków, z jakimiś obrazkami i szybko znikającymi zdaniami. Te znikające zdania to jakiś rodzaj rozmów bez sensu, niektóre wręcz utrzymywane w stylu grubiańskim, wulgarnym lub kompletnie posiadającym znikome cząstki „sensowności”. Czy tak było 8 lat temu? "Kompletnie pytanie nie na miejscu", pomyślałam. „ Trza” się wkręcić w kołowrotek, aby nie poczuć się samotnym w sieci. Tak, samotnym w sieci też można być. Tam dopiero człowiek jest płotką dla większej rybki. Chciałam się wmieszać w te grono, które wydawało się, że zna już się kupę lat. „Witam”. Bez odzewu, no nic. Poczekam, poczytam co klikają i jakoś się wmieszam. Nie udało się. Przyjęłam postawę pasywną. Poczekam aż ktoś mnie zaprosi na priva. Co za brak umiejętności nawiązywania kontaktów z mojej strony. Jest!! Jakiś dziwny ten nick, ale co tam, zgadzam się na zaproszenie. I od razu jak pałą w łeb: „ Hej,skąd jesteś, ile masz lat, lubisz seks?” "Hmmm...to jest „gorący pokój” czy dla biedulinek samotniaków", zastanowiłam się. Nie zrażając się do mojego rozmówcy napisałam: „a czy, o to co pytasz, to jest takie ważne?”. Myślę, że chłopak lub mężczyzna przeżył lekką konsternację,ale twardo napisał : „ Dla mnie ważne,nie mam zamiaru czasu tracić”. To już nawet wirtualnie się traci czas na drugą osobę? Nie podjęłam z nim żadnej dyskusji, a przeszło mi przez myśl, aby sprowadzić chłopaczynę na dobrą drogę. Nie uważam, że taki podział ludzi na rejon, wiek, pogląd na seks, jest czymś dobrym. Przecież czat ma pomagać w nawiązywaniu kontaktów. Sama nie wiem po co tam weszłam. Z ciekawości, z nudów czy z nadzieją na „wirtualne załatanie dziury” po rozpadzie związku? Moje „hej,jaka to ja do przodu nie jestem” nie sprawdziło się w sieci. Przyznaję, że powinnam spróbować z kimś innym poczatować, ale ja wyznaję zasadę „nigdy dwa razy do tej samej rzeki”
audrey hepburn
Ocena: 2,24, ilość głosów: 37, ilość wyświetleń: 1012
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Pani podziękujemy, nie chcę marnować czasu na czacie
reply this topic
Have no a lot of money to buy a house? Worry not, because that is achievable to receive the business loans to resolve such problems. Therefore get a collateral loan to buy all you require.
EllaChapman25
09-04-2011 11:33:17 PM

Houses are expensive and not everybody is able to buy it. But, personal loans are invented to aid people in such hard situations.
EVELYNBRIGHT29
07-12-2010 01:51:33 AM

If you want to buy a house, you would have to get the mortgage loans. Furthermore, my father all the time utilizes a short term loan, which is the most useful.
KIM28ANGELICA
09-08-2010 03:41:10 AM

WYPISZCIE PROSZE BLEDY
Bardzo prosze o wypisanie mi moich bledow gramatycznych,bo czytam i czytam i ciezki mi jest samej cos zauwazyc :(
ah
02-01-2009 12:35:25 AM

A ja mówię: Nie jest źle!
Felieton ma sporo błędów gramatycznych i interpunkcyjnych, ale... nawet wciąga. Mógłby być trochę "lżej" napisany. Mógłby mieć lepszą puentę. Ale mi się podoba. Daję więc 4 (z plusem) na zachętę. 5 niestety nie dam. Pozdrawiam gorąco i życzę sukcesów.
Andy Rutheford
01-01-2009 11:10:29 PM

Mirabelka-tak,ale ja zalozylam inna hipoteze "),ze na czacie" czyt. woda" sie nie zmieni,a Heraklit mysli inaczej,ja po prostu dalam do zrozumienia,ze juz nie wejde n czat. Zalozylam gory,ze rozmowy,ktore tam zastane i rozmowcow odbede sie w tym samym tonie,moze bledne myslenie,ale zrazilam sie do czata, dlatego jak dla mnie woda sie nie zmieni.
01-01-2009 02:58:39 PM

To się nazywa podzielność uwagi ;)
"Jeden kot śpi na kanapie, drugi na fotelu, a ja przy komputerze." - fajnie tak sobie pospać i "poczatować" w jednym czasie. Chciałbym się tego nauczyć. A jeszcze lepiej jednocześnie spać i jednocześnie pójść do pracy- to byłoby coś!
zenobiusz
01-01-2009 02:35:21 PM

Mirabelka
„nigdy dwa razy do tej samej rzeki” - to właśnie zdanie Heraklita z Efezu- oznacza, że wszystko płynie, że nigdy nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, bo to nie możliwe. Czas płynie, woda płynie i rzeka nigdy nie jest już taka sama. Jaki inny sens może być w zdaniu, że "nie wejdziesz dwa razy do tej samej rzeki"- bo wiesz, że tam są krokodyle i Cię pokąsają hehe ;) Pisząc tutaj felietony każdy oczekuje oceny. Nie należy nastawiać się na same głaskanie po głowie, krytyka bywa bardzo konstruktywna i pozwala na ulepszanie tego co ulepszenia wymaga.
Mirabelka
01-01-2009 02:31:08 PM

przepraszam,ale ja nie uzylam zdania Heraklita z efezu,nie kierowalam sie jego interpretacja. "Dekoncetracja"-rozbicie mojego rozmówcy na czastki-o to chodzilo. Za bledy interpunkcyjne, literowki itd przepraszam. Kazdy jakos zaczyna, wiec moze nie warto do razu kopac lezacego?
audrey hepburn
01-01-2009 01:50:18 PM

Niestety felieton na "3-"
Treść i temat ciekawy, natomiast są liczne błędy interpunkcyjne, literówki nie mówiąc już o błędach językowych. Co ma oznaczać fragment: "mężczyzna przeżył lekką dekoncentrację" - czy chodzi tu może o konsternację?
Puenta też nie jest ok - radzę przeczytać poprawną interpretację słynnego zdania Heraklita z Efezu- "panta rhei".
Rosaline
01-01-2009 05:41:56 AM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Pani podziękujemy, nie chcę marnować czasu na czacie
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

pożyczka przez sms | Ryby | Przyjaciele Boga | Okna PCV Wrocław | program pity 2011