To są przecież święta BOŻEO NARODZENIA! Nie poruszyłeś wcale aspektu RELIGIJNEGO. Dlatego ten felieton wydaje mi się pusty, pozbawiony jakiejkolwiek wartości
M.
28-12-2008 10:50:06 PM
ja ziąąą.
podoba mi się zakończenie. i to, że potrafiłeś zadac i pytanie i znaleźć kilka plusów oraz wypisać je w przystępnym języku. mogłeś jeszcze dodać że swięta zaczynają sie powoli w listopadzie, ale i bez tego dobrze sobie poradziłeś. no i w końcu tematyka świąteczna - temat już wszystkim znany oraz obcykany we wszystkich prawie aspektach. chwali sie, że się go podjąłeś i nie zanudził człowieka na śmierć - to duuży plus, Miczu. ;) zacząłeś tak, nijak, bez żadnego innego uczucia niż wyśmianie, ale na końcu potrafiłeś pokazać, ze ujmuje nas ciągle ta magia świąt - i to dobrze. podobało mi się to bo zaskakiwało tą zmainą nastroju.
dobrze, pozytywnie. i jeszcze wmieszanie to zmiar klimatycznych, podobało mi się.
uważam, że stać Cię na jeszcze więcej. ale podoba mi się, naprawde.
chyba dopadł mnie klimat świąt bo nie mam co skrytykować.
będziemy tęsknić, do zobaczenia w nowym roku ;*:*