Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (52)
Media (157)
Obyczaje (212)
Ona-On (80)
Polityka (220)
Społeczeństwo (327)
Sylwetki (41)
Inne (316)
Poczekalnia (605)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Kiedy nadejdzie jutro?
Kiedy nadejdzie jutro?
W Polsce, kraju gdzie prezydent i premier nieustannie grają w dwa ognie, posłowie lecą w kulki i nierzadko mijają się z prawdą (naturalnie w imię dobra ogółu), urzędnicy niczym bohaterowie „Star Wars” marzą o znokautowaniu petenta mieczem świetlnym, a płeć przeciwna trudni się marudzeniem i narzekaniem, można znaleźć – nie – natknąć się na - lepiej – potknąć się o pozytywno-optymistyczne myślenie?
Nie zamierzam odpowiadać od razu ani gloryfikować stanu permanentnego szczęścia i zadowolenia, bo np. jednostka z zastygłym na twarzy uśmiechem, posługująca się słownikiem optymistycznych komunałów nie zaraża pozytywnym nastawieniem, a raczej irytuje.
Czy to nie w takim właśnie momencie nasza wyobraźnia wykazuje się największą kreatywnością i efektywnością w kwestii oddalenia się od podejrzanego/podejrzanej o nadmierny optymizm?
Czy jesteśmy skłonni do radosnego mierzenia się z rzeczywistością kiedy telefon w sprawie przyszłej pracy (tej z perspektywami, możliwościami samorealizacji i sporymi sumami pieniędzmi przelewanymi co miesiąc na konto) milczy, wylosowane w totolotka liczby są stale niekompatybilne z tymi wybranymi przez nas, życiowi partnerzy oczekują zestawu samych zalet – co udałoby się może osiągnąć tylko w przypadku istoty pozaziemskiej (z naciskiem na „może”), a wszystkie najlepsze okazje gładko prześlizgują się obok?
To nie oda do pesymizmu ani pochwała takiego myślenia, raczej znacznych rozmiarów nadzieja na poprawę sytuacji doczesnej, z perspektywą, że może jutro zadzwonią w sprawie pracy, wypadnie 9 na 10 w grze losowej, partner doceni nasze starania, a na ulicy znajdziemy 10,000 zł (w tym punkcie wyobraźnia mnie poniosła). Może po prostu jutro będzie lepiej.
Kornacka
Ocena: 4,16, ilość głosów: 19, ilość wyświetleń: 884
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Kiedy nadejdzie jutro?


Brak komentarzy dla tego felietonu


Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Kiedy nadejdzie jutro?
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

poker | buchsbaum | centralka | ricardo kaka | poker