Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (52)
Media (157)
Obyczaje (212)
Ona-On (80)
Polityka (220)
Społeczeństwo (327)
Sylwetki (41)
Inne (316)
Poczekalnia (605)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Złośliwi autorzy
Złośliwi autorzy
Wielu jest autorów, którzy jednym tylko marzą i jeden cel tylko w swoim życiu mają, chcą utrudnić życie innym. Weźmy chociażby takiego Wyspiańskiego, co to nie mógł opisać zwyczajnie wesela, tylko zaraz mu się jakieś zwidy przed oczami pojawiły. Na pewno za dużo wypił, powiecie. Gdyby tak pisać każdy umiał po alkoholu, to pewnie wielu by było w Polsce wybitnych pisarzy. Więc był na tym weselu, stał w kącie i obmyślał plan udręczenia przyszłych pokoleń swoją twórczością. Obmyślał znaki, których nikt nie będzie w stanie odszyfrować. Ten krzak róży, czyż nie wyszedł mu wspaniale? Czyż nie jest to pytanie o znaczenie krzaka najtrudniejszym dla ucznia? Czyż nie musi on dogrzebywać się do opracowań i śledzić, co też ma o tym krzaku sądzić? Ach, gdyby tam tak umieścił, choć tygrysa, który by zjadł tych, co na weselu byli, lub chociaż ich pogonił! Ale nie, złośliwy Wyspiański był i nie ułatwił życia swoim czytelnikom.
Czyż Mickiewicz nie był też równie przebiegły? „Litwo! Ojczyzno moja..” Litwo? Czyż on Polakiem nie był? Bez przypisu nie da się przejść, bez zrozumienia historii Polski nie da się zrozumieć. Nie dość, że złośliwie pisał, to jeszcze złośliwie obmyślił miejsce swoich urodzin! Wybitny, doprawdy wybitny!
Cóż nam powie Witkacy? Sklepy cynamonowe napisał wyraźnie ku udręce każdego czytającego, co w labiryncie sensów i znaków gubi się ledwo czytać zacznie. Ach, czytać i nie rozumieć! Cóż za udręka. Te wszystkie metafory, symbole, alegorie i aluzje literackie! Literaci od dawien dawna zawarli ze sobą przymierze, ku udręce pokoleń. Czas to zmienić! Zacząć pisać, tak by słowa nasze nikogo już nie udręczyły? Ale jak? Ale o czym? Książki nie pisze się ot tak, o byle czym. Czy skończywszy pisać nie dostrzeżemy harlekina lub jednej z produkcji literackich, które opowiadają wciąż jedna historię na nowo? Czy mamy coś do powiedzenia przyszłym pokoleniom albo naszemu? Czy można być autorem i nie być złośliwym, kiedy myśl swą nagiąć trzeba tak, by przez każdego była zrozumiana? Czy można w ten sposób dać wyraz swoim myślom i obawom? Czy w ogóle można napisać tekst tak, by było on dla każdego czytelny? Jakże miło by nam wtedy było gdybyśmy jednak spróbowali i ktoś, pochylając się nad tym co napisaliśmy, zapytał „Co autor miał na myśli pisząc to?” i zamyślił się. Przecież mógł nie napisać. Napisał, więc powiedzieć coś chciał! Tylko co? Co?! Dobrze, że był złośliwy i nie napisał harlekina.
Płanetniczka
Ocena: 3,43, ilość głosów: 7, ilość wyświetleń: 1163
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Złośliwi autorzy
ZQtMurnbDeu
Y7aVHT , [url=http://itztkseofgyy.com/]itztkseofgyy[/url], [link=http://tsnzudseqkmy.com/]tsnzudseqkmy[/link], http://lzszujarmsdo.com/
sdcclBdC
31-05-2011 12:26:01 PM

ZUtMRqVRLUGrzeC
7U6cfb yzlgovwxojfw
LHwNHZHq
27-05-2011 07:02:59 PM

cedoHfaWvLTlo
G37O08 , [url=http://nqfdkmvcgwfi.com/]nqfdkmvcgwfi[/url], [link=http://jtkfrvqspxzf.com/]jtkfrvqspxzf[/link], http://fcdzrlvsuisk.com/
EJpidvYOsXJeYBwbgLb
23-05-2011 08:29:48 PM

tYMBhAmv
bujlpQ myrykgecqprx
HydnTsUKaufWPBlxSuN
23-05-2011 12:11:58 PM

qzDYFLeEFwTZU
Walking in the presence of gtians here. Cool thinking all around!
NHSpJdfv
22-05-2011 05:48:01 PM

A lot of specialists tell that business loans aid people to live the way they want, because they can feel free to buy necessary things. Furthermore, different banks present student loan for different persons.
BauerAlison22
01-11-2010 09:03:13 AM

.
hehe tak, ci autorzy sie uparli i uprzykrzyli nam życie ;-) szczegolnie ten co napisał opowiesc o cierpieniach młodego wertera... no tak, tego sie czytac nie da i trzeba wertować :) biedni uczniowie..

a tak powaznie to masz troche ograniczony zakres widzenia - czy istnieja tylko "lektury" i harlekiny? ;-) panów ktorych wymieniasz nie cierpię, aczkolwiek lubie czytac i nie sa to harlekiny :P choc w zyciu pare tez czytnęłam.
kabanos
24-09-2010 01:56:54 AM

Kamień spadł mi z serca, gdy dostrzegłam swoją głupotę;)
Całe szczęście, że to ironia. Niestety, naczytałam się tylu idiotycznych publikacji, że Twoją wzięłam całkiem poważnie. Niesłusznie, jak widzę i całe szczęście, że się pomyliłam.
K.M
23-06-2008 09:37:36 PM

Radzę zapoznać się z takim chwytem jakim jest ironia i przeczytać jeszcze raz mój tekst zadając sobie pytanie "Co autorka miała na myśli".
Niemniej cieszę się, że dosłowny sens mojego felietonu nie przypadł Ci do gustu. Zgadzam się w zupełności co do ostatniego zdania Twojej wypowiedzi. Wymagam myślenia.

Pozdrawiam
23-06-2008 11:10:17 AM

Cóż za bzdurna teoria.
A jeśli nie potrafisz docenić kunsztu tychże literatów, to nie poprostu nie czytaj ich dzieł. Niestety, ludzie najbardziej lubią myśli, które nie wymagają myślenia.
K.M
22-06-2008 11:21:26 PM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Złośliwi autorzy
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

poker | wytwórnie muzyczne | silniki elektryczne | szafy metalowe szkolne | merchandising