Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (52)
Media (157)
Obyczaje (212)
Ona-On (80)
Polityka (220)
Społeczeństwo (327)
Sylwetki (41)
Inne (316)
Poczekalnia (605)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


To dla ciebie gra Twoje radio?
To dla ciebie gra Twoje radio?
Poranek intelektualisty w nudny, pochmurny dzień nie wygląda najlepiej. W celu wypędzenia z siebie budzącego się zwierzęcia o nazwie gatunkowej leniwiec i pozbycia się dekadenckich nastrojów, intelektualista włącza radio w nadziei usłyszenia muzyki, która rozbudzi część duszy, szumnie nazwaną przez starsze pokolenia „szaloną młodością”.
Zamiast oczekiwanych dźwięków, rytmicznej salsy, szalonego disco intelektualista, po raz kolejny słyszy tan znany i oklepany „kawałek”, z pogranicza muzyki elektronicznej, psychodelicznej o dziwnej nazwie „Chciałbym umrzeć z miłości”. Sam tytuł nie nastraja optymistycznie, nie mówiąc już o całym zasłyszanym tekście. Intelektualista nie zrażony jednym przypadkowym niepowodzeniem (od zarania dziejów wiadomo, że los jest ślepy), poszukuje gorących, energetycznych rytmów, z nadzieją, że inne stacje radiowe nadają bardziej elektryzującą muzykę, która będzie środkiem zastępczym dla hektolitrów kawy, dzięki której intelektualiście już od kilku lat szwankuje układ pokarmowy.
Kolejna fala radiowa to zawodzące, płaczliwe dźwięki piosenki o tytule „Nie opuszczaj mnie”, odzwierciedlającym odwieczny problem, wciąż pogłębiającej się samotności w społeczeństwie . Intelektualista z natury swej ambitny, nie poddaje się, wychodzi z założenia, że „jedna jaskółka wiosny nie czyni” ( w tym przypadku dwie), szuka dalej. Kolejna stacja i… gigant polskiego rocka „Odchodząc zabierz mnie”. Świetny kawałek, wielka legenda, ogromny szacunek do pracy twórczej artysty, intelektualista uwielbia tę piosenkę, ale nie dziś, nie teraz kiedy potrzeba mu dawki energii! Niecierpliwiąc się, dobrze już nam znany człowiek intelektu postanawia, że teraz szuka już po raz ostatni, w końcu ile można naciskać przyciski radia? Możliwości ludzkiego organizmu są ograniczone i po dwudziestu minutach trzymania palca na jednym z przycisków w sprzęcie najnowszej generacji, który wydawał się niezawodny i powinien mieć funkcje programowania stacji radiowych, intelektualista popada we frustrację, palec przybiera kolor sino- niebieski z domieszką granatu, napięcie wzrasta, a intelektualiście (laikowi w sprawach medycyny) widzącemu swoją rękę w opłakanym stanie, zaczynają krążyć po głowie myśli związane z zagrożeniem zdrowia i to nie popularną, typową, komercyjną chorobą: typu skręcenie kostki, ale schorzeniem wyrafinowanym z najwyższej półki, godnym bohatera literackiego, o groźnym brzmieniu: martwica tkanek.
Intelektualista próbuje po raz ostatni i… jest ! Stacja ostatniej szansy, jednostajny rytm, nieskomplikowany, piosenki wyłącznie amerykańskiego pochodzenia. Intelektualista zaczyna się uśmiechać, pląsa po domu, zaczyna czuć rytm i przynależność do grupy wiekowej zwanej młodzieżą . Piosenka za piosenką, w tym samym stylu muzycznym, zwanym R&B, disco i kolejna …i następna……i jeszcze jedna ………i intelektualista zaczyna się męczyć, ale dlaczego? O losie złośliwy ! Intelektualiście jak w komputerze, włączyła się funkcja „myślenie” i nie mogąc wyrwać się ze swojego rozumowego spojrzenia na świat, prześladującego go na każdym kroku, zaczął tłumaczyć tekst piosenki, przy której tak dobrze mu się pląsało, podczas robienia, już późnego, jednak jeszcze śniadania.
Po tym wydarzeniu polski intelektualista wyłączył radio, poczuł się oszukany i stwierdził, że skazany jest w swoim życiu na depresję, a zawdzięcza ją nie tyle swojej znajomości języków i wykształceniu, ile artystom, niezależnie od ich rasy, pochodzenia, sposobu życia, oraz stacjom radiowym niezależnie od ich profilu i nazwy. Intelektualista przekonał się, że w tym kraju nie można sobie poprawić nastroju optymistycznymi piosenkami, bo nie zależnie od tempa utworu, jego rytmu, tekst właściwie zawsze traktuje o: nieszczęśliwej miłości, tragedii rozstania, zawiedzionym uczuciu, czyli wydarzeniach, którymi na wskroś przepełniona jest literatura i z którymi intelektualista styka się na co dzień, niczym psycholog i od których ów intelektualista chciałby się oderwać. Niestety, codzienność przytłacza, bo nawet radia nie może sobie posłuchać, nie mówiąc już o poprawie humoru dzięki dobrej energii płynącej z nie przygnębiających tekstów.
Pocieszającym jest jedynie fakt, że polscy twórcy mają jeszcze resztki przyzwoitości i tworzą muzykę odpowiadającą przygnębiającemu nastrojowi tekstu, na prawdziwość amerykańskich „hitów” nie ma co liczyć, bo tam zachodzi paradoks: radosna muzyka związana jest z przygnębiającym tekstem. Nie wiedzieć czemu Amerykanie cieszą się z załamań nerwowych i tragedii życiowych? Tego polski intelektualista na pewno nie jest w stanie pojąć rozumowo i wytłumaczyć w żaden logiczny i sensowny sposób.
Podobno najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa, zatem szczerze: prawda o muzyce popularnej w polskich stacjach radiowych jest zatrważająca! Nie myśląc nad tym czego słuchamy stajemy się łatwym łupem komercji, z drugiej strony odbierając polski przekaz radiowy świadomie, dowiadujemy się, że popularne są depresje, zawiedzione miłości i bunt, a świat to przede wszystkim, jak mówią słowa jednej z piosenek ” Szarość dnia…..” i depresja.
Zatem dzięki połączeniu wiedzy językowej intelektualisty i gustów muzycznych społeczeństwa tego kraju, radiowe, energetyczne, słoneczne i radosne poranki odchodzą w niepamięć, no bo niby skąd w Polsce „wziąć” dostępną powszechnie muzykę obdarzoną w stu procentach pozytywna energią ? Intelektualiście wypada powiedzieć a właściwie zacytować jakże prawdziwe słowa jednej z polskich piosenek lat 80-tych „ Mam dość nawiedzonych poranków…..”.
Tinka 24
Ocena: 3,50, ilość głosów: 6, ilość wyświetleń: 878
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: To dla ciebie gra Twoje radio?


Brak komentarzy dla tego felietonu


Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: To dla ciebie gra Twoje radio?
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

oświetlenie ostrzegawcze | Kalkulator kredytowy | karta kredytowa millenium | czy potrzebujes wagi | sklep z e-bookami