Komentarze do: Nie wygrasz z TP SA - cienka błękitna linia
strszaszne
balagan w tp jest prze okrutny. maz po 2 latach dostal wezwanie do zaplaty z firmy windykacyjnej za modem, ktory 2 lata wczesniej oddal..prostowal to 2h po czym dostal pismo z tp o anulowaniu "dlugu" a przeprosiny..hmm oni sa nie omylni i nie przepraszaja, to maz popelnil blad ze 2 razy nie oddal live boxa..zal
ja zlozylam pismo w orange o przeniesienie lacza tp..oczywiscie pismo zaginelo..a niby w salonie najwieksza pewnosc;/
teraz jak juz mi przeniesli lacze okazuje sie ze neostrady nie mozna bo nie maja mozliwosci technicznych i przez 14 miesiecy musze wedlug nich bulic za neta, ktorego nie mam bo umowa sie konczy za 14 miechow;/ oni nie maja mozliwosci technicznych ale ty bulisz..kiedys to wylaczali usluge za porozumieniem stron etraz po co jak mozna kase ciagnac dalej.
tak tp traci klientow
Łatwo zwalić wszystko na klienta. Jakoś nie mogę się przekonać, że rozrzucenie działów na różne miasta to dobry kierunek rozwoju firmy.
A
14-04-2011 01:06:18 PM
Całe zło tego świata to wina TP SA :D :D :D
Najbardziej denerwują mnie Klienci, którzy "zawsze mają rację", często podkreślając, że są ludźmi wykształconymi (!), dzwonią na 19393, krzyczą, mają pretensje że TP śmiała im naliczyć opłatę za aktywację TV. No dzwoniła od Was jakaś tam pani, ale ja tej telewizji nie chciałam... Nie potrafią odpowiedzieć na pytanie: "Po co zatem odebrała Pani umowę i sprzęt, skoro wiedziała Pani, że nie będzie z tej usługi korzystać?". Kolejna sprawa - Klient może odstąpić od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa w ciągu 10 dni, jeśli nie godzi się na warunki podane w Umowie, Cenniku i Regulaminie. Pytam „Czy zapoznała się Pani z dokumentacją – umowa, regulamin, cennik?” – brak odpowiedzi twierdzącej. Klienci oczywiście umów nie czytają, a Regulaminów i Cenników na oczy nie widzą. Żeby dokręcić śrubki czytam im zapis z Umowy, podpisując którą Klient oświadcza, że otrzymał Regulamin i Cennik, zapoznałem się z jego treścią i akceptuje jego postanowienia :-) ---
Poza tym, drogi Heniu, „Kiedyś było to wielce łatwe. Szło się do najbliższego urzędu pocztowego, wypełniało odpowiedni druczek i sprawa była załatwiona” – jaki problem napisać pismo: „Ja, niżej podpisany, ……………, odstępuję od umowy o świadczenie usługi „……………….” (o numerze …………….) z końcem okresu, na jaki została zawarta/ lub z zachowaniem okresu wypowiedzenia przewidzianego w Regulaminie.
POZA TYM siedziba TP jest w Warszawie, Kancelaria w Katowicach, Błękitna Linia ma biura w kilkunastu miastach w Polsce, Umowy lojalnościowe na abonamenty i pakiety tv wysyłane są z Koszalina, odpowiedzi na reklamacje z Opola, aneksy dla neostrady wysyłane są z Elbląga, Windykacjami zajmuje sie inny rejon, Reklamacje rozpatrywane są w kilku miastach, etc.
- zatem W CZYM WIDZISZ PROBLEM, SKORO WSZYSCY PRACOWNICY PRACUJĄ W OPARCIU O TE SAME SYSTEMY TELEINFORMATYCZNE? Skoro złożysz reklamację w salonie / przez www / na błękitnej linii / wyślesz faksem / wyślesz pocztą, to i tak trafi ona do DZIAŁU REKLAMACJI! A to do jakiego miasta, sory, nie powinno Cię już martwić. Jeśli reklamacja jest rozpatrzona pozytywnie, pracownik nanosi korekty do systemu. A MYŚLISZ, ŻE JAK JEST W INNYCH FIRMACH? - - - "Tyle mówię moim studentom" (...) WEŹŻE SIĘ, CHŁOPIE, W GARŚĆ! :-) Pozdrawiam
Pracownik Błękitnej Linii
13-04-2011 01:23:40 PM
Szanowni Abonenci
Sama jestem od kilku lat pracownikiem BL. My regulaminy mamy w jednym palcu, znamy okresy wypowiedzenia, naliczenie opłat za zerwanie umowy, itp. Problem jest w tym, że Klient jest czasami ciapą, ma pretensje do całego świata nie patrząc na siebie i swoją ciapowatość. Za nieczytanie regulaminów płaci się poprostu.
Często jest tak, że próbujesz spokojnie naświetlić Klientowi problem, przypomnieć regulamin, ale co tam Klient wie lepiej i jeszcze za swoją głupotę potrafi Cię "zbluzgać" :-) Chcecie być kulturalnie obsłużeni, to prosimy się kulturalnie zachowywać. Szkoda , że Buraków obsługujemy w tak kulturalny sposób. Jesteśmy takimi samymi ludźmi jak wszyscy. Praca jest fajna i mimo "krzykaczy" lubię ją i naszych Klientów. Praca mega uodparnia na stres. Pozdrawiam!
19-02-2011 11:52:22 AM
Every body remembers that life is expensive, nevertheless we need cash for different issues and not every man gets enough money. Hence to get fast business loans and just auto loan will be a correct solution.
HarriettEATON
16-04-2010 08:12:59 AM
TP oszusci
Ja sama miałam "przyjemność" kontaktu z pracownikami błekitnej lini w sprawie drukarki HP któr miala byc dolaczona w prezencie do aneksu o neostrade, niesteyt to co usłyszalam na 9393 przerosło moje najsmielsze oczekiwania. A mianowicie pani stwierdziała ze prawdopodobie nie otrzymam tej drukarki bo to tylko chwyt reklamowy zeby klient podpisala umowe nikt nigdy nic za darmo nie dostała z TP bo oni nie sa instytucja harytatywna,a ze pani ma umowe to mało wazne w umowie mozna rózne rzeczy napisac.To swiadczy o kompetencji pracowników TP. Tylko pogratulowac tagiego zangazowanie w prace i poswiecenia.
BEA
21-06-2008 09:09:00 AM
a coś ty Henryku myslał ze zmienisz ab i odrazu połaczenia które wykonasz bedziesz miał rozliczone według nowego ab jesli wczesniej miałes inny ab. Kolejny przykład KLIENTA KTóRY CHYBA MYSLI ODBYTEM DLA PRZYPOMNIENIA POłACZENIA PłATNE SA Z DOłU A AB Z GORY I TO NIE WYMYSLIłA TP
29-05-2008 05:39:20 PM
pracownik TP
jestem pracownikiem TP dokładnie jesli nie bedziecie mili to mamy was w DUPIE i dokładnie nic nie załatwimy jesli umiesz rozmawiać i jestes kulturalny a nie chamem ze wsi to gówno ci załatwie pozdrawiam Klientów:)
29-05-2008 05:29:20 PM
To oszukańcza firma.
Naciąga ludzi na promacje i obiecuje cuda t.j. drukarki nie wierzcie nic nie dostaniecie ,abłękitan linia to jest dla idiotów .Mają taki bałagan ze niewiedzą co mają i podpisują .Ostatni raz dałam się oszukać zmieniam operatora telefoni i internetu .
Elka
18-05-2008 03:51:22 PM
cos dla Was abonenci TP odpracownicy TP
Jestem od 1.5 roku pracownikiem BL i wiecie jak jest naprawde.BL to wielka siła i jest w stanie załatwic Ci wszystko, łacznie z anulowaniem pewnych kwot w ramach kompetencji, ale to zalezy jak do nas podejdziesz.Jak dzwoni jakiś osioł i od razu ma problem, krzyczy, wyzywa, to szczerze, kazdy z nas ma go w dupie i nic mu nie zalawimy.NIC.Ale jak zadzwonisz i normalnie powiesz co sie stalo i jakby tu zrobic zeby bylo wszystko ok, zalatwimy Ci to.Zainterweniujemy u kierownika, dyrektora TP potraktujemy Cie wyjątkowo i masz 100 procent na sukces.Taka jest prawda o TP i Błekitnej linii 9393.Także drogi narzekajacy abonencie tak naprawde czasami to twoja wina ze nic nie zalatwiles i ze czekales godzine , bo ci krzykacze tak czekaja.Tak masz racje w tym czasie idziemy na kawke , na papierosa, pogadamy a potem spokojnie powiemy ze dziekujemy za cierpliwosc i ze interwencja zostala wykonana hehehehe.Bzdura, nic nie zrobilismy.Takze naucz sie mily abonencie rozmawiac.To nie boli.pozdrawiam .pracownica BL
24-02-2008 11:16:26 AM
balagan w tepsie
mam wrazenie ze czesc komentarzy bylo tu pisane przez debili z blekitnej linii.
A jesli nie, to wszystko przed wami, poczekajcie - juz nie dlugo i wy bedziecie borykac sie z podobnymi problemami.
ola
06-09-2007 06:52:21 PM
"Kon, jaki jest kazdy widzi". TP SA to jedna wielka katastrofa. Tekst jednakowoz meczacy i ciezko dotrwac do konca.Pozdrawiam i zycze wygranej sprawy.
Witek
23-08-2007 07:49:24 PM
źle naliczony rachunek
Jestem przerażona doświadczeniami Henryka i ciekawa jaki jest finał sprawy. Sama właśnie stanęłam do rozgrywki z TP.SA. Żeby wyjaśnić żle wydaną fakturę wykonałam już trzy telefony na nr 9393 i za każdym razem musiałam cierpliwie wytłumaczyć się z ichniego błędu i jak dowiedziałam się, dzięki mało uprzejmej pani ds. rachunków - to ja muszę naprawić ich (TP.SA) błąd! I krew mnie zalewa i nie chcę się na to zgodzić,a jestem niespotykanie spokojną osobą...i wiem że przegram!!!
aldona
23-08-2007 07:12:46 PM
BEŁKOT
hmmm a ja myślę że to bełkot. Jak byś drogi Henryku zapoznał sie z regulaminem i cennikami usług tp z których korzystasz oraz terminami i rodzajami rezygnacji z usług wiedziałbyś jak to zrobić. A czytać się nie chce regulaminu i umów podpisywanych i wszystko w tej materii.
;-)
06-05-2006 07:58:28 PM
jeszcze coś
aaa, i o ile dobrze wiem błękitna linia na dzień dzisiejszy nie rozwiązuje tych spraw tylko je zgłasza i przekazuje dalej do realizacji i rozpatrzenia, także ten tytuł artykułu jest zupełnie nie trafiony, poza tym BL swoje zadanie spełniła bo w końcu autor artykułu dostał potwierdzenie złożenia reklamacji
Ale jak to bywa w Polsce obwinia się zawsze tego kto jest "najbliżej" kontaktu bezposredniego
Wyrozumiałości do pracowników BL, mam tam znajomego także wiem co się dzieje
Piterr
08-02-2006 01:33:17 PM
trzeba reklamować do skutku
Na początku jak się zawiera umowę z TP na usługi trzeba przeczytac regulamin, o ile mi wiadomo wypowiedzenie pakietu jest 30 dniowe ze skutkiem rozliczeniowyn na koniec miesiąca!!, Jesli bierze się w pakiet w promocji na pewno za wczesniejszą rezygnację są kary umowne
Pamiętaj. CZYTAJ REGULAMINY Z TPSA
Piterr
08-02-2006 01:24:50 PM
nie może być inaczej..
z TP, Henryku nie wygrasz..
seti
04-02-2006 05:44:12 PM
a czego się spodziewałeś człeku?
tpsa jest jak mafia, z tego sie juz nie wychodzi..
02-02-2006 08:41:05 PM
walczmy o swoje
przerażający jest ten bałagan w TPsA
emi
28-01-2006 11:46:05 AM
Rewelacja
Wszystko na temat tp... monoplista zaje:/
Go3iek
27-01-2006 12:11:18 AM
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz do: Nie wygrasz z TP SA - cienka błękitna linia