Na ostatniej lekcji religii nauczyciel poruszył bardzo ciekawy i kontrowersyjny temat. Mianowicie chodzi mi o Radio Maryja, jego założyciela i ogólny sens działania owej rozgłośni, a wszystko to za sprawą ucznia, który ni stąd ni zowąd powiedział, iż "ojciec Rydzyk jest głupi". Ów temat, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, zainteresował większość uczniów, a wielu z nich aktywnie włączyło się do dyskusji. Oczywiście i ja musiałem dorzucić swoje 3 grosze, więc teraz zamierzam przelać swoje "złote myśli" na kartkę papieru.
Zacznijmy więc może od samego sensu istnienia rozgłośni. W dzisiejszych czasach mamy radia dla młodzieży, dla dzieci czy dla dorosłych to dlaczego nie może być radia dla ludzi starszych, którzy przecież stanowią duży procent ludności w naszym kraju? Choć można mieć wątpliwości co do wieku słuchaczy, ze względu na szeroką tematykę audycji, to w większości przypadków, emitowana treść jest odbierana prze starsze pokolenia. Radio religijne jest bardzo dobrym pomysłem, bo w końcu zdecydowana większość z nas jest chrześcijanami( choć nie wszyscy to praktykują). Tak , więc popieram audycje, które dotyczą religii, Pisma Świętego, Jezusa, apostołów czy też roli Kościoła w dzisiejszych czasach, lecz nie potrafię zrozumieć dlaczego prowadzący audycje wtrącają się do polityki państwa, premiera, rządu i ich nieczystych zagrywek. Tym tematem zajmą się przecież inne media i inne stacje. Jeżeli jednak się mylę to dlaczego radio nie zmieni swej nazwy na Radio Polityka, czy też Radio Rząd. Rozumiem, że polityka to sprawy społeczne, ale uważam, że te rzeczy powinny zostać tutaj pominięte. Może zamiast tego można by zająć się debatowaniem nad problemami katolickimi, bo tych naprawdę nie brakuje. Niedochowywanie ślubów kapłańskich, liczne sekty i wiele innych spraw, które moim zdaniem są godne wspomnienia rzadko są rozpatrywane przez ojców prowadzących. Ich nieudolność i niepotrzebne "wciskanie nosa" w nie swoje sprawy sprawiły, że ludzie zaczęli być coraz mniej przychylni dla owej rozgłośni , a media ,,złapały bakcyla’’ i od dłuższego czasu regularnie krytykują Radio Maryja. Moim zdaniem największe kontrowersje mimo wszystko budzi postać ojca Tadeusz Rydzyka. Dlaczego duchowny, który ślubował czystość i ubóstwo jest jednym z bogatszych ludzi w kraju? Jak to możliwe, że kapłan , który postrzegany jest za uczciwego, sprawiedliwego i skromnego człowieka ma czelność obrażać ,,głowę państwa’’ i jego współmałżonkę? Za takie wypowiedzi normalny człowiek stanął by przed sądem za publiczne zniesławienie. Dlaczego nie jest tak w tym przypadku? Jeżeli ktoś publicznie by mnie oskarżył, że z takiego szamba jak ja nie będzie perfumerii, z pewnością nie potraktowałbym tego jako komplement. Na pewno jako komplement nie potraktowała tego pani Maria Kaczyńska, lecz w tym przypadku okazała wielkie serce(większe niż ów duchowny) i po prostu wybaczyła. Nie chce wspominać o posiadłości pod Toruniem a’la David Beckham i nowym Maybachu, bo jest już to bardzo przereklamowana sprawa. Na zakończenie chciałbym powiedzieć, że popieram pomysł istnienia katolickiego Radia, lecz aby mogło ono normalnie funkcjonować powinno jednak zatrudnić ludzi, którzy odznaczają się uczciwością, sprawiedliwością i umiejętnościami dziennikarskimi.
|