krytykę przyjmuję, dziękuję i pozdrawiam
PS Chciałabym byc nastolatką ;)
dotykaniola
08-12-2007 07:26:27 PM
***
Po pierwsze to co napisałaś nie mieści się w nomenklaturze felietonu ,a raczej w blogu srfustrowanej nastolatki.
Warto też dodać ,że temat jaki sobie wybrałaś jest zagadnieniem sztandarowym ,wytartym i mało przekonującym.
Ale najgorsze to nie jest to ,że zmierzyłaś się z serialami ,ale ,że poniosłaś klęske ,bo są zdecydowanie bardziej śliskie dziedziny serialu niż wielowątkowość ,która czy chcesz czy nie być musi ,bo inaczaje nic nadzwyczajnego by się nie działo i co zatym idzie nikt by tego nie oglądał.
Jak chcesz zobaczyć prawdziwe propogowanie trójkątów miłosnych to odsyłam do serii odcinków "Głębokie gardło" albo "Gang bang".Niestety tak już jest ,że postacie w telewizji nie mają cielesnego kontaktu z widzami i ograniczeni scenraiuszem nigdy nie będą ulegać wpływom zaświatów.Jestem skłonny zgodzić się ,że seriale wciągają ,że są tematem do miałkich dyskusji i w ogóle portretują niezmącony obraz stolicy i ich wiejskich okolic.
Więcej grzechów nie pamiętam.