Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (255)
Kultura (51)
Media (152)
Obyczaje (211)
Ona-On (79)
Polityka (211)
Społeczeństwo (320)
Sylwetki (40)
Inne (299)
Poczekalnia (1530)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


Czysta erotyka i namiętny kochanek, czyli co ty możesz wiedzieć o Tańcu?
Czysta erotyka i namiętny kochanek, czyli co ty możesz wiedzieć o Tańcu?
Taniec. Co to jest? Sport? Hobby? Aktywne spędzanie wolnego czasu? A może zwykłe rytmiczne ruszanie się?

Dla każdego to co innego. Powiem więc czym jest dla mnie. Taniec to pasja. To coś dzięki czemu odrywam się od codziennej rzeczywistości dnia. Coś dzięki czemu tracę nadmiar energii, w którą wyposażyła mnie młodość. Kiedy tańczę, zapominam o ulicznym zgiełku i huku, wtedy istnieję tylko ja i muzyka. Tak, muzyka. Wpadam wtedy w trans, rodzaj euforii. Zapominam o smutku, cierpieniu, niedoskonałościach świata. Przenoszę się w krainę marzeń.

Tylko że to nie wszystko. To nie jest nawet to, co najważniejsze. Bo przede wszystkim taniec to czysta erotyka. I tu pewnie napotkam sprzeciw. Nic nie szkodzi, nie pierwszy i nie ostatni, który postaram się obalić. Ale nie teraz.

Każdego dopada kiedyś taki smutny dzień. Depresja. Na dworze jest szaro, choć mówią że świeci słońce. W sercu jakoś ciasno, nie ma miejsca dla nikogo. Każdy inaczej sobie z tym radzi. Jedni szukają dobrej strony, inni spotykają się z kumplami, jeszcze inni idą do psychologa, różnie bywa. Ja opisałam wam moją metodę. Pewnie nikomu się nie przyda, jest dość specyficzna.

Ważne jest to co nas doprowadza do takiego stanu. A zazwyczaj są to inni ludzie. Czasami my sami. Tak, sami również potrafimy się ranić. Najgorzej jednak, gdy zrani nas przyjaciel, osoba którą kochamy. Często po tym długo nie możemy się pozbierać. I właśnie w takiej chwili potrzeba, byśmy mieli jakąś pasję w życiu. Coś co nam pomoże wyjść z dołka. Pozwoli zapomnieć o bólu. Naprowadzi na właściwy tor.

W moim życiu jeszcze do niedawna była to praca. Siedziałam w biurze po godzinach. Brałam papiery do domu. Nie miałam dla niego czasu. Było lżej kiedy odrywałam się od codzienności. Ale na dłuższą metę nie da się tak żyć. I gdyby nie on, byłabym chyba nadal taką pracoholiczką. A teraz pytanie za sto punktów. O kim mówię? Kto mi pomógł? Uwolnił z tej klatki? Z kim spotykam się co wieczór? Dzięki czemu zapominam o bólu, pamiętam tylko radość? Tak, mówię o... tańcu! O tym co wyrywa się z piersi i każe zatopić się w szaleńczym porywie uczuć, i juz tylko czuć, bo juz jest, ten krzyk namiętności, i skrywana nagość. I cos jeszcze. Tak wielkie i silne, ze poddaje się jemu cała. Bez reszty. Zatapiam się w marzeniach. Mój najukochańszy kochanek.

Tym, którzy dotrwali aż dotąd, nie znudzili się po tej wyczerpującej drodze (i których zresztą bardzo podziwiam) powiem, że są to moje najskrytsze myśli, więc proszę o wyrozumiałość. Nie podoba się? Oceń na jeden. Ale nie krytykuj negatywnie, bo krytykujesz nie to co napisałam, a całą mnie. Miej to na uwadze.
Niobe
Ocena: 4,39, ilość głosów: 18, ilość wyświetleń: 1344
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: Czysta erotyka i namiętny kochanek, czyli co ty możesz wiedzieć o Tańcu?


Brak komentarzy dla tego felietonu


Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: Czysta erotyka i namiętny kochanek, czyli co ty możesz wiedzieć o Tańcu?
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

place zabaw dla dzieci | informacja ustroń | Anthony Bamford | kwiaty | jastarnia apartamenty