Szukaj Strona Główna   Wszystkie felietony   Kontakt   Napisz Felieton   Regulamin
Kategorie
Codzienność (258)
Kultura (52)
Media (157)
Obyczaje (212)
Ona-On (80)
Polityka (220)
Społeczeństwo (327)
Sylwetki (41)
Inne (316)
Poczekalnia (605)

Subskrypcja
Powiadamianie o nowych felietonach:


Reklama

Ostatnio komentowane

Zaloguj się
Login:
Hasło:
zarejestruj się

Perfumeria internetowa
Domzapachow.pl - perfumeria internetowa

Najpłodniejsi autorzy


A ja was kurde znam ... Filary telewizyjne i przegrani rekruci. Część II
A ja was kurde znam ... Filary telewizyjne i przegrani rekruci. Część II
Zapraszam w kolejną pełną emocji podróż po świecie gwiazd i wyładowań atmosferycznych ,które chciały by ludzie okraszali je jako światłe gwiazdy. Chcąc być wierny tematyce astrologicznej wysuwam kolejną konstelacje. Tym razem współudziałowcem gwiazd z nieba i telewizji zostanie kosmiczny i według wzdychających pań nieziemsko przystojny Paweł Małaszyński.

Jakże ten pan namieszał pięknie w telewizji. Zawładnął duszami wszystkich polek ,które wypatrują przez okna swoich domów za czarnym motocyklem pod filarem. Pawełek dogłębnie wcielił się w postać Piotra z serialu o spragnionej dotyków prawniczce. Wręcz cudnie manipulował całym polskim estrogenem ,który się głowił czy Piotr żyje czy Piotr zmarł ? Czy sprzedał ten motor czy też nie ? Nasz aktor jest ostatnio bardzo rozchwytywany. Ledwo zdołał odłożyć teczkę i poluzować krawat a już cisnęli mu w dłoń gnata i ochrzcili mianem świadka koronnego. Ułożony ,z zasadami pan prawnik będzie teraz z tym samym tajemniczym spojrzeniem rzezać do koła członków albo właścicieli mafii. Tak czy owak Paweł M. odniósł duży sukces i zyskał sobie status najpiękniejszego Polaka 2006 według czytelników VIVY. Teraz wszyscy panowie biorą kredyty hipotetyczne w celu kupienia motoru i wyrzucają żyletki do kosza.

Kolejną gwiazdą, która nie zamierza spadać z nieba jest Dorota Rabczewska znana wszystkim jako DODA. Ta to dopiero rozpętała burzę wokół swojej osoby. Często zestawiana i moim zdaniem nie słusznie z Mandaryną. Dorota ma nie tylko do zaoferowania swoją natarczywą cielesność ,ale również włada nietęgim wokalem. Pokazała ,że naprawdę jej miejsce jest wśród polskich wykonawców na wysokim szczeblu. Poza tym posiada trafne rozeznanie w świecie fatałaszków i potrafi się konkretnie przyodziać. Jakby tego było mało zalewa nas wieloma porcjami skandali i kontrowersji. Z resztą od zawsze lubiła i co większa umiała szokować. Zawsze z nową błyskotką ,kiecką ,pomysłem i ulepszoną częścią ciała. Obecnie jej zespół podobno przeżywa wielki kryzys ,ale to i tak nie przeszkodzi Dodzie w realizacji jej nietuzinkowych zamysłów. Choćby miała śpiewać solo ,podkłady miałby jej robić zespół Akcent ,stroje projektować Giertych ,okładki Kononowicz a płytę promować Wierzejski i tak będzie śpiewać.

Zakończmy odsłony telewizyjnych filarów i przejdźmy do żółtodziobów czyli przegranych rekrutów. Tym razem przegranym rekrutem okazuje się nasz polski herakles ,heros na miarę dzisiejszych czasów ,pogromca największych ciężarów ,dominator ,sztangista z sercem drwala czyli Mariusz Pudzian Pudzianowski. Jak wiemy ów mężczyzna istnieje na arenie siłaczy od wielu dobrych lat. Zyskał sobie ogromne rzesze zwolenników i równie dużo pucharów z wygrawerowanym pierwszym miejscem. To kolejny przykład osoby publicznej ,która chce spełniać swoje wokalne marzenia kosztem naszego słuchu. Trudno orzec kto aktualnie wiedzie prym ,ale wydaje mi się ,że pionierem w tej sztuce jest jednak owoc polskiego kiczu czyli mandaryna ( mandarynka przed korektą piersi). Frytka jeszcze nas nie uraczyła swoim śpiewem ,zrobił to jednak Pudzian. Jak oni tak bardzo chcą śpiewać to polecam wieczór karaoke ,bo tam chodzi o dobrą zabawę ,a nie o talent. Skupmy się na naszym muzycznym terroryście. Do współpracy zaprosił swojego brata ,który też jak widać nie oszczędzał się na atlasie. Na planie teledysku pozują do zdjęć w poliestrowych dresach i przy tym napinają opalone mięśnie. Są wiernym odzwierciedleniem potrzeb polskiej latorośli ,która lubuje się w dresach ,siłowniach i tanich karnetach na solarium. Wyglądają jak Backstreet Boys na środkach anabolicznych z tym ,że zostało dwóch bo reszcie serducho nie domagało. Budka suflera ,Myslowitz ,czy Perfect. Gdzie tu przepraszam umieścić między nimi Pudzian Band. Wśród takich muzycznych meandrów ,które na trwałe wpisały się w kanon fonograficzny wypadają wprost jak myszka Miki przy „Szczękach”. Zupełnie jakby Ania Dąbrowska postanowiła nagle uprawiać „spacer farmera”. Prosta analogia i prosty wniosek. Panowie z powrotem na siłownie ! Niedługo muzykę zaczną robić wychowankowie ośrodka położonego w malowniczych Wronkach ,Antoni Macierewicz wykona polski odpowiednik Gregorian-ów ,a wszyscy tym samym zaczną kopać tunel do Szwecji. Koko dżambo i do przodu !
MICHU
Ocena: 4,14, ilość głosów: 14, ilość wyświetleń: 957
Oceń ten felieton:

Poleć ten felieton znajomemu


Komentarze

Komentarze do: A ja was kurde znam ... Filary telewizyjne i przegrani rekruci. Część II
Początek o Małaszyńskim nijak się ma do końcówki, brakuje pointy, a tytuł moim zdaniem całkiem nietrafiony. Dodatkowo błędy ortograficzne i koszmarnie stawiane przecinki przeszkadzają w czytaniu.
Pozdrawiam
nekta
21-01-2007 06:20:55 PM

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz do: A ja was kurde znam ... Filary telewizyjne i przegrani rekruci. Część II
Tytuł
Treść
Autor
Wpisz tekst z obrazka:

Copyright by felieton.pl 2004. InetMedia - pozycjonowanie stron www, Linki, Felietony
Felieton.pl poleca: Hotele w krakowie, Cityinfo

low interest personal loans | Finanse | Biuro tłumaczeń lublin | zasilacze komputerowe | domy drewniane